Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że skieruje do TK nowelizację ustawy o prawach pacjenta, tzw. lex szarlatan i zaproponuje własną inicjatywę legislacyjną. O podpisanie ustawy apelowali m.in. lekarze. Środowiska tzw. medycyny alternatywnej przekonywały głowę państwa do weta.
W uzasadnieniu swojej decyzji Prezydent stwierdził, że „do jednej grupy, tzw. szarlatanów, rząd zakwalifikował realnie zagrażających, szkodzących zdrowiu szaleńców oraz tysiące polskich firm i osób, zajmujących się zielarstwem, zdrowym odżywianiem czy medycyną komplementarną”.
Karol Nawrocki podkreślił, że potrzebne są przepisy, które w sposób skuteczny zablokują działalność oszustów, nie uderzając przy tym w uczciwych ludzi. – Dlatego ogłaszam dzisiaj moją własną inicjatywę legislacyjną przeciw szarlatanom. Przygotowałem projekt nowelizacji Kodeksu karnego, który jest realnym, skutecznym i przede wszystkim bezpiecznym dla demokracji rozwiązaniem problemu szarlatanów – poinformował. Dodał, że ustawa budzi wątpliwości konstytucyjne.
Już na etapie konsultacji społecznych propozycja regulacji wzbudziła szeroką dyskusję, głównie wśród stowarzyszeń zrzeszających zielarzy, akupunkturzystów, homeopatów i salony kosmetyczne. Uwagi (w sumie ponad 5 tys.) zgłosiło wiele instytucji i organizacji, w tym m.in. Naczelna Rada Lekarska, Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych, Polska Izba Ubezpieczeń, związki zawodowe, fundacje pacjentów, stowarzyszenia producentów suplementów i izby gospodarcze.
Ministerstwo Zdrowia i Rzecznik Praw Pacjenta podkreślają, że nowe prawo miało chronić pacjentów przed wyłudzaniem pieniędzy i narażaniem ich na niesprawdzone terapie, które mogą negatywnie wpłynąć na proces leczenia.
Lex szarlatan – co to?
3 lipca 2026 roku Sejm uchwalił ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, tzw. lex szarlatan. Ma ona na celu wyeliminowanie z rynku i internetu groźnych dla zdrowia i życia usług, które nie są zgodne z bieżącą wiedzą medyczną. Za uchwaleniem nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta głosowało 232 posłów, przeciw było 34, od głosu wstrzymało się 162.
Zgodnie z przygotowaną przez resort zdrowia we współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta (RPP) nowelizacją wprowadzony zostanie zakaz stosowania praktyk pseudomedycznych, zdefiniowanych jako udzielanie świadczeń zdrowotnych, które stwarzają ryzyko uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia albo śmierci człowieka przez osobę niewykonującą zawodu medycznego; oferowania lub stosowania metod diagnostycznych lub leczniczych niebędących świadczeniem zdrowotnym, w przypadku których wprowadza się pacjenta w błąd, że posiadają one właściwości świadczenia zdrowotnego. Regulacja wprowadza również zakaz stosowania praktyk pseudomedycznych w zakresie diagnostyki lub leczenia małoletnich, chorób onkologicznych, ciężkich nieuleczalnych chorób lub zaburzeń psychicznych.
Po wejściu ustawy w życie żaden podmiot nie będzie mógł udzielać świadczeń zdrowotnych bez oficjalnego wpisu do Rejestru Podmiotów Wykonujących Działalność Leczniczą i podejmować takich działań w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Ustawa reguluje także kwestie ziołolecznictwa – chodzi o oddzielenie legalnej, bezpiecznej i stosowanej od wieków fitoterapii, która często stanowi wsparcie tradycyjnego leczenia, od niebezpiecznego znachorstwa.
Zgodnie z nowelizacją RPP będzie mógł wydawać ostrzeżenia publiczne, jeżeli strona postępowania dopuści się praktyki, która może zagrażać pacjentom. Zyska także prawo do wydawania decyzji tymczasowych, zobowiązujących podmioty do natychmiastowego zaprzestania określonych działań lub zaniechań jeszcze przed zakończeniem postępowania.
BAZA WIEDZY: ONKOLOGIA NIEKONWENCJONALNA
Prezydencka inicjatywa legislacyjna przeciw szarlatanom
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował w piątek 21 sierpnia 2026 roku, że prezydent Karol Nawrocki złożył do Sejmu projekt nowelizacji ustawy, „żeby ścigać i karać szarlatanów”. Dodał, że podstawowym celem regulacji jest wzmocnienie prawnokarnej ochrony życia i zdrowia pacjentów.
Propozycja legislacyjna została opublikowana dzień po ogłoszeniu przez prezydenta Karola Nawrockiego decyzji w sprawie rządowej nowelizacji Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP), tzw. lex szarlatan. Prezydent skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej i zapowiedział własną decyzję w tej sprawie. Skierowanie ustawy do TK oznacza, że przepisy, które według rządu miały pomóc w walce z pseudomedycznymi praktykami, nie będą obowiązywały, dopóki Trybunał nie wypowie się na temat jej zgodności z Konstytucją.
Informując o skierowaniu prezydenckiej wersji „lex szarlatan” do Sejmu, Zbigniew Bogucki napisał na platformie X, że chodzi o projekt, który umożliwi ściganie i karanie „szarlatanów, którzy cynicznie dla swoich zysków żerują na ludziach chorych”. Wskazał, że celem regulacji jest także przeciwdziałanie „szarlatanom politycznym, którzy cynicznie, niekonstytucyjnie chcą odebrać ludziom wolność świadomej decyzji o wyborze sposobów leczenia, które są stosowane w wielu cywilizowanych krajach, oraz wolność prowadzenia uczciwej działalności”.
Szef kancelarii prezydenta zaznaczył, że podstawowym celem regulacji jest „wzmocnienie prawnokarnej ochrony życia i zdrowia pacjentów przed niebezpiecznym oddziaływaniem osób trzecich na ich decyzje dotyczące diagnostyki i leczenia”. W poście załączono także zdjęcie potwierdzające złożenie projektu do Sejmu z datą wpływu 20 sierpnia.
Projekt nowelizacji ustawy o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w części dotyczącej nowelizacji Kodeksu karnego określa wysokość kar za nakłanianie „do niepodjęcia albo zaprzestania postępowania leczniczego lub diagnostycznego zleconego przez uprawnioną osobę wykonującą zawód medyczny”.
Do trzech lat więzienia będzie groziło, jeśli na skutek działań osoby nieposiadającej uprawnień medycznych osoba, która zaprzestanie lub nie podejmie leczenia zaleconego przez lekarza, będzie narażona na „bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”.
Wymieniono także katalog penalizowanych oddziaływań przy nakłanianiu do niekonwencjonalnych metod. To stosowanie przemocy, groźby, podstępu, nadużywanie stosunku zależności lub zaufania, wykorzystywanie przymusowego położenia, stanu bezradności lub szczególnej podatności osoby na oddziaływanie wynikającej z wieku.
Także karze do trzech lat pozbawienia wolności miałby podlegać ten, kto stosując jeden z tych sposobów oddziaływania albo wprowadzając w błąd co do właściwości lub skutków zdrowotnych proponowanej praktyki, nakłania osobę do jej zastosowania, a „zgodnie z aktualną wiedzą medyczną jej zastosowanie może narazić tę osobę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”.
Jeśli czyny te będą dotyczyły dzieci, ich ustawowych przedstawicieli, chorych onkologicznie, ciężko chorych lub kobiet w ciąży – sprawca będzie zagrożony karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
Kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności ma grozić, jeśli na skutek działania sprawcy dojdzie do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a od 3 do 15 lat, gdy dojdzie do śmierci.
Natomiast nie popełnia przestępstwa, „kto jedynie przedstawia informacje, opinie, oceny lub przekonania dotyczące postępowania leczniczego lub diagnostycznego, jeżeli nie wprowadza umyślnie innej osoby w błąd” ani nie stosuje wobec niej sposobów oddziaływania wymienionych jako zabronione.
Rządowa ustawa lex szarlatan – ochrona przed dezinformacją i pseudomedycyną
Dla przypomnienia, 12 maja 2026 roku Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Nowe przepisy będą skuteczniej chronić pacjentów przed pseudomedycyną, dezinformacją i działalnością osób podszywających się pod specjalistów medycznych.
Nowe przepisy mają skuteczniej chronić pacjentów przed pseudomedycyną, dezinformacją i działalnością osób podszywających się pod specjalistów medycznych. Zmiany odpowiadają na problem oferowania niesprawdzonych terapii, które mogą odciągać pacjentów od skutecznej diagnostyki i leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną.
– Zaufanie do systemu ochrony zdrowia musimy budować w oparciu o zapewnienie bezpieczeństwa pacjentom. Nie ma naszego przyzwolenia dla pseudonaukowych eksperymentów, które żerują na strachu i bezradności. Współczesna medycyna musi opierać się na faktach, aktualnej wiedzy naukowej i doświadczeniu specjalistów, a nie na manipulacji czy oszustwie. Przyjęte dziś przez rząd przepisy to potężne narzędzie do walki z pseudomedycyną i dezinformacją, które zagrażają życiu Polek i Polaków. Dzięki tym zmianom przywrócimy w ochronie zdrowia jasne zasady i uczciwość – podkreśla minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Ustawa Lex szarlatan to silniejsze kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta
Nowelizacja wzmacnia kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta, który będzie mógł szybciej reagować na nielegalne i niebezpieczne praktyki, także wobec podmiotów działających bez wymaganych wpisów do rejestru. Zyska możliwość wydawania ostrzeżeń publicznych oraz decyzji tymczasowych nakazujących natychmiastowe wstrzymanie szkodliwych działań jeszcze przed zakończeniem postępowania. Wzmocniona zostaje także jego rola w postępowaniach cywilnych dotyczących naruszeń praw pacjenta, w tym spraw związanych ze śmiercią pacjenta.
Projekt przewiduje też wyższe kary – do 1 mln zł za naruszanie zbiorowych praw pacjentów oraz do 100 tys. zł za brak współpracy z Rzecznikiem. Kary będą mogły być nakładane także wtedy, gdy działalność zostanie zakończona tuż przed wydaniem decyzji.
– Dziś szarlatani wykorzystują nowe technologie i serwisy społecznościowe, aby manipulować lękiem, bezradnością i nadzieją pacjentów szukających pomocy. Szerzona przez nich pseudowiedza prowadzi do chaosu, utraty zdrowia i oszustw opartych na fałszywej nadziei. Państwo nie może być bierne wobec tych, którzy zarabiają na dezinformacji medycznej. Nowe przepisy pozwolą mocniej stanąć po stronie pacjentów i ich rodzin, będących ofiarami oszustw medycznych. Lex Szarlatan to ochrona obywateli, oparta na wiedzy, odpowiedzialności i prawie do rzetelnej informacji – dodaje Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta.
Ważnym elementem nowych przepisów jest jasne rozdzielenie działalności legalnej od praktyk szkodliwych. Projekt nie ogranicza takich aktywności jak zielarstwo, kosmetologia, podologia, joga czy masaż. Ustawa uderza wyłącznie w sytuacje, w których niesprawdzonym metodom przypisuje się bezpodstawnie działanie lecznicze lub gdy ich promowanie nakłania chorych do rezygnacji z diagnostyki i konwencjonalnych terapii.
– Nie możemy pozwalać, by fałszywe autorytety budowały zasięgi kosztem ludzkiego życia. Walka z dezinformacją to fundament nowoczesnego systemu ochrony zdrowia opartego na zaufaniu i faktach. Chroniąc pacjentów przed dezinformacją i oszustwem, nie tylko chronimy ich zdrowie i życie, ale także przywracamy wiarę w skuteczną medycynę – mówi wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
SPRAWDŹ: SKĄD CZERPAĆ WIEDZĘ O NOWOTWORACH?
Lex Szarlatan – fakty i mity o ustawie
Czy to oznacza, że tylko lekarz będzie mógł mówić o zdrowiu?
Nie chodzi ani o samą edukację zdrowotną, ani o każde mówienie o zdrowiu. O zdrowiu mogą mówić także profesjonaliści, edukatorzy czy organizacje społeczne. Granica przebiega tam, gdzie edukacja zmienia się w udawanie leczenia albo oferowanie niesprawdzonych metod jako skutecznych terapii. Można mówić o profilaktyce i bezpieczeństwie, ale nie można bez podstaw twierdzić, że dana metoda leczy chorobę. Pamiętajmy też, że celem projektu nie jest ograniczanie swobody wypowiedzi na tematy zdrowotne, a ograniczanie dezinformacji medycznej czynionej wyłącznie przez osoby lub podmioty które czerpią z tego korzyści finansowe lub osobiste
Czy lex szarlatan to cenzura internetu?
Nie. Projekt nie dotyczy prywatnych opinii ani debaty publicznej jako takiej. Chodzi o publiczne i przede wszystkim komercyjne promowanie niesprawdzonych metod jako skutecznych w leczeniu chorób, mimo braku potwierdzenia w aktualnej wiedzy medycznej, czyli w EBM (Evidence Based Medicine).
Czy ustawa lex szarlatan uderzy w influencerów zdrowotnych?
Może dotyczyć influencerów, którzy sprzedają lub promują metody jako leczenie chorób bez podstaw naukowych, np. „kup mój kurs i wylecz depresję” albo „ta metoda usuwa raka”. Nie chodzi o zwykłe treści o stylu życia.
Czy akupunktura albo medycyna tradycyjna będą automatycznie uznane za pseudomedycynę?
Nie automatycznie. Liczy się sposób przedstawiania metody, jej kontekst i bezpieczeństwo pacjenta. Czym innym jest wsparcie komfortu, a czym innym obiecywanie wyleczenia choroby lub zniechęcanie do leczenia medycznego.
Czy przepisy z lex szarlatan utrudnią prowadzenie działalności małym firmom?
Nie utrudni uczciwej działalności. Małe gabinety, sklepy i usługi okołozdrowotne mogą działać, jeśli nie wprowadzają pacjentów w błąd i nie udają leczenia chorób. Celem są praktyki oparte na fałszywej nadziei i strachu.
Czy Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł karać każdego, kto powie coś niezgodnego z oficjalną linią?
Nie. Postępowanie ma dotyczyć konkretnych praktyk, a nie dowolnych wypowiedzi czy zachowań. Chodzi m.in. o podejmowanie działań zdrowotnych bez kwalifikacji, oferowanie i stosowanie metod fałszywie przedstawianych jako leczenie, działalność leczniczą bez wymaganego wpisu oraz medyczną dezinformację zagrażającą pacjentom
źródła: MZ, RPP, PAP
PRZEJDŹ DO: STRONA GŁÓWNA
























Ta ustawa to bubel prawny, w dodatku zawiera zapisy niezgodne z konstytucją