Ukazały się pierwsze w Polsce kompleksowe Rekomendacje z zakresu dietetyki w onkologii. To aż 222 praktyczne rekomendacje ujęte w 16 rozdziałach, opracowane przez 49-osobowy zespół specjalistów (Grupę Roboczą ds. Dietetyki przy POLSPEN) i objęte honorowym patronatem Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego.
Nowy dokument obejmuje cały proces opieki żywieniowej nad pacjentem onkologicznym, od oceny stanu odżywienia i prehabilitacji, przez leczenie operacyjne, systemowe i radioterapię, aż po opiekę paliatywną. Porządkuje również kwestie podaży energii i białka, stosowania żywności medycznej, leczenia żywieniowego oraz suplementacji.
Rekomendacje z zakresu dietetyki w onkologii
Współczesne podejście do leczenia onkologicznego coraz wyraźniej uwzględnia fakt, że sukces terapii przeciwnowotworowej zależy nie tylko od precyzji chirurga, zakresu radioterapii czy leczenia systemowego, ale także od metabolicznej rezerwy pacjenta.
Nowa publikacja porządkuje wskazania do prowadzenia interwencji żywieniowej na każdym etapie choroby – począwszy od prehabilitacji, przez okres okołooperacyjny, leczenie systemowe i RT, aż po opiekę paliatywną.
Wytyczne stanowią kompendium wiedzy na temat żywienia klinicznego, zaprojektowane jako praktyczne narzędzie dla zespołów wielodyscyplinarnych. Członkowie Grupy Roboczej kładą szczególny nacisk na personalizację podaży białka i energii, rolę żywności medycznej oraz żywienia immunomodulującego.
Rekomendacje wnoszą nową perspektywę do dyskusji nad statusem dietetyka w systemie ochrony zdrowia, definiując go jako niezbędne ogniwo procesu terapeutycznego, którego interwencja realnie wpływa na redukcję powikłań i poprawę jakości życia pacjentów na każdym etapie choroby.
Zapewnienie powszechnego dostępu do takiej opieki i wdrożenie prezentowanych zaleceń do codziennej praktyki szpitalnej i ambulatoryjnej wymagają interwencji legislacyjnych.
Pełny dokument jest dostępny bezpłatnie TUTAJ.
Żywienie ma znaczenie w onkologii. Ekspert o nowych rekomendacjach
Zapraszamy do lektury wywiadu z dr n. med. i n. o zdr. Katarzyną Różycką o znaczeniu opieki żywieniowej, roli dietetyka w zespole terapeutycznym i zmianach potrzebnych w polskich ośrodkach onkologicznych.
Dr n. med. i n. o zdr. Katarzyna Różycka – Przewodnicząca Grupy Roboczej ds. Dietetyki przy POLSPEN. Współautorka pierwszych w Polsce Rekomendacji z zakresu dietetyki w onkologii. Dietetyk kliniczny w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie. Specjalizuje się w leczeniu żywieniowym pacjentów onkologicznych.
Jarosław Gośliński, zwrotnikraka.pl: Pani Doktor, skąd pomysł stworzenia oficjalnych rekomendacji obszarze dietetyki i wsparcia żywieniowego pacjentów onkologicznych?
Dr n. med. i n. o zdr. Katarzyna Różycka: Pomysł stworzenia rekomendacji z zakresu dietetyki w onkologii zrodził się przede wszystkim z potrzeby ujednolicenia dotychczasowej wiedzy i codziennej praktyki ośrodków onkologicznych oraz pracy dietetyka w polskich realiach klinicznych. Dotychczas brakowało praktycznego dokumentu, który porządkowałby opiekę żywieniową nad pacjentem onkologicznym od momentu rozpoznania aż po kolejne etapy leczenia. Chcieliśmy połączyć medycynę opartą na faktach z doświadczeniem klinicznym i stworzyć standard, z którego można realnie korzystać na oddziale i w ambulatorium.
Od wielu lat dysponujemy zarówno polskimi, jak i międzynarodowymi wytycznymi z zakresu leczenia żywieniowego, natomiast wiedza naukowa nie zawsze znajduje odzwierciedlenie w codziennej praktyce klinicznej. W polskich placówkach onkologicznych funkcjonują różne modele opieki żywieniowej. Są ośrodki, w których dietetyk jest integralną częścią zespołu terapeutycznego, ale są również takie, gdzie dietetyka nie ma lub jego udział w procesie leczenia pozostaje znikomy. W rezultacie dostęp pacjentów do profesjonalnej opieki żywieniowej nie jest jednakowy.
Aby to zmienić, do współpracy zaprosiliśmy dietetyków z ośrodków klinicznych z całej Polski oraz ekspertów zajmujących się żywieniem klinicznym. Dokument jasno określa rolę i zakres pracy dietetyka. Pokazuje, że jego zadania nie ograniczają się do układania jadłospisów czy udzielania porad dotyczących diety. Dietetyk to specjalista, który uczestniczy w ocenie stanu odżywienia, planowaniu interwencji żywieniowych, monitorowaniu ich skuteczności i wspólnie z lekarzem podejmuje działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa oraz tolerancji leczenia.
Nie chcieliśmy, aby nasze rekomendacje były publikacją, którą odkłada się na półkę po przeczytaniu, ale praktycznym narzędziem, które pomoże zmieniać codzienną opiekę nad pacjentem onkologicznym w Polsce.
Dokument zawiera aż 222 rekomendacje. Które zalecenia uważa Pani za kluczowe i warte szczególnej uwagi?
Gdybym miała wskazać trzy rekomendacje, które najlepiej oddają główne przesłanie naszej publikacji, wybrałabym tezy nr 216, 6 i 12. Wzajemnie się one uzupełniają, wskazując na trzy filary nowoczesnej opieki żywieniowej w onkologii: wczesną identyfikację niedożywienia, aktywny udział dietetyka w zespole wielodyscyplinarnym oraz systematyczną ocenę skuteczności podejmowanych interwencji żywieniowych.
Rekomendacja nr 216 odnosi się do przesiewowej oceny ryzyka niedożywienia pacjentów hospitalizowanych, przeprowadzanej z wykorzystaniem skali NRS 2002 lub SGA, zgodnie z obowiązującymi od ponad dekady przepisami. Wykonanie oceny należy do obowiązków dietetyka, alternatywnie pielęgniarki lub lekarza. Ocena ryzyka niedożywienia nie może być jedynie formalnością wynikającą z obowiązku jej przeprowadzenia. Powinna stanowić rzeczywiste narzędzie wczesnej identyfikacji pacjentów zagrożonych niedożywieniem. Biorąc pod uwagę, że 30–55% pacjentów już na etapie przyjęcia do szpitala wykazuje objawy niedożywienia, należy podkreślić, jak ważne jest, aby ocenę przeprowadzał przeszkolony personel medyczny, który potrafi nie tylko rozpoznać problem, ale również właściwie zinterpretować wynik i zaplanować odpowiednią interwencję żywieniową. Wczesna identyfikacja problemu pozwala ograniczać ryzyko powikłań, wspiera gojenie ran, poprawia tolerancję terapii i w określonych sytuacjach skraca czas hospitalizacji.
Rekomendacja nr 6 wskazuje na rolę dietetyka jako członka zespołu wielodyscyplinarnego, szczególnie w przypadku pacjentów wysokiego ryzyka żywieniowego. Uważam tę tezę za jedną z najważniejszych, gdyż jednoznacznie podkreśla rolę dietetyka jako integralnego członka zespołu terapeutycznego. Z własnego doświadczenia wiem, jak istotna jest ścisła współpraca lekarza i dietetyka – kompetencje tych dwóch zawodów wzajemnie się uzupełniają. Dzięki tej współpracy możliwe jest nie tylko wcześniejsze rozpoznawanie problemów żywieniowych, ale przede wszystkim podejmowanie wspólnych decyzji terapeutycznych, szybkie wdrażanie odpowiednich interwencji i bieżąca ocena ich skuteczności. Dietetyk nie powinien być jedynie konsultantem wzywanym w momencie pojawienia się problemu żywieniowego, lecz specjalistą aktywnie uczestniczącym w procesie leczenia od samego początku.
Rekomendacja nr 12 dotyczy monitorowania skuteczności interwencji żywieniowej. To ważny element procesu, który mówi o tym, że rola dietetyka nie kończy się w momencie przekazania pacjentowi zaleceń dotyczących diety. Ich opracowanie i edukacja to dopiero początek procesu, który, aby był skuteczny, musi być poddawany kontroli i ocenie skuteczności. Podobnie jest z żywieniem sztucznym – do- i pozajelitowym, które zleca lekarz, natomiast dietetyk bierze czynny udział w ustalaniu wskazań do założenia dostępu, ocenia spożycie pokarmów i zapotrzebowanie pacjenta oraz uczestniczy w doborze odpowiedniej diety przemysłowej. Systematyczne monitorowanie podaży energii i białka, tolerancji żywienia oraz efektów interwencji pozwala odpowiednio wcześnie reagować na pogorszenie stanu odżywienia.
Mam świadomość, że wszystkie trzy wskazane przeze mnie rekomendacje koncentrują się przede wszystkim na roli dietetyka w procesie leczenia. Uważam jednak, że właśnie te trzy tezy pokazują, od czego powinna zaczynać się dobrze zorganizowana, skuteczna i bezpieczna opieka żywieniowa nad pacjentem onkologicznym.
Te trzy elementy tworzą spójny proces – od rozpoznania problemu, przez zaplanowanie i wdrożenie odpowiedniego postępowania, aż po ocenę jego efektów. Dlatego tak ważne jest, aby podstawowe zadania dietetyka oraz zasady prowadzenia opieki żywieniowej były jasno określone i jednakowo rozumiane we wszystkich ośrodkach onkologicznych.
Celem Grupy Roboczej ds. Dietetyki przy POLSPEN jest stworzenie takich warunków, w których pacjent onkologiczny, niezależnie od tego, do jakiego ośrodka trafi, będzie miał dostęp do profesjonalnej opieki dietetycznej o porównywalnym standardzie.
Dieta w chorobie nowotworowej. Jak powinien odżywiać się pacjent onkologiczny
Na jakim etapie diagnostyki i leczenia onkologicznego należy rozpocząć ocenę stanu odżywienia oraz opiekę dietetyczną?
Ocenę stanu odżywienia należy rozpocząć jak najwcześniej – najlepiej tuż po postawieniu diagnozy i ustaleniu planu leczenia. Rekomendacje podkreślają rolę opieki żywieniowej, która powinna towarzyszyć pacjentowi przez cały przebieg choroby: od prehabilitacji, czyli okresu przygotowania do leczenia, a następnie przez każdy etap aktywnej terapii.
Dokument zawiera praktyczny przekaz – należy działać wyprzedzająco, wówczas mamy największą szansę na sukces terapeutyczny. Dietetyk nie powinien być wzywany na konsultację w momencie, gdy pacjent wyraźnie schudnie albo przestanie jeść. Bywa, że wtedy jest po prostu zbyt późno, aby odwrócić procesy nasilonego katabolizmu u wyniszczonego pacjenta.
Optymalnie byłoby, aby każdy pacjent onkologiczny był objęty przesiewową oceną ryzyka niedożywienia, a przy stwierdzeniu ryzyka – pogłębioną oceną stanu odżywienia i odpowiednio dobraną interwencją. U pacjentów hospitalizowanych rekomendacje wskazują ocenę przy pierwszej hospitalizacji, a następnie jej regularne powtarzanie.
Najważniejszą korzyścią z wczesnej interwencji jest możliwość zareagowania, jeszcze zanim dojdzie do istotnego pogorszenia stanu odżywienia, rozwoju niedożywienia i utraty masy mięśniowej. Dzięki temu możemy działać profilaktycznie, a nie dopiero wtedy, gdy konsekwencje żywieniowe związane z samą chorobą lub leczeniem są już zaawansowane.
Wczesne rozpoznanie ryzyka żywieniowego pozwala szybciej wyrównać deficyt energii i białka, ograniczać utratę masy ciała, a w szczególności masy mięśniowej, lepiej przygotować pacjenta do leczenia oraz poprawić tolerancję terapii. Prawidłowy stan odżywienia chorego pozwala zmniejszyć ryzyko powikłań, skrócić hospitalizację, poprawić gojenie się ran czy rokowanie.
Temat wsparcia żywieniowego i diety jest obecny w internecie, niestety często w kontekście fake newsów i mitów. Które błędne przekonania pacjentów wymagają szczególnie pilnego sprostowania?
Grupa Robocza ds. Dietetyki przyjmuje jednoznaczne stanowisko dot. koncepcji restrykcyjnych „diet antynowotworowych” jako sposobu leczenia raka. W rekomendacjach podkreślamy, że głodówki, diety sokowe, warzywno-owocowe, eliminacyjne czy inne bardzo restrykcyjne modele nie mają udowodnionej skuteczności terapeutycznej, a mogą prowadzić do niedoborów, utraty masy ciała i mięśni, pogorszenia stanu odżywienia, a nawet zwiększać ryzyko opóźnienia lub przerwania leczenia przeciwnowotworowego.
Podobnie jest z suplementami. Rekomendacje podkreślają, że suplementacja nie powinna być wdrażana rutynowo, ale poprzedzona oceną stanu odżywienia oraz diagnostyką ewentualnych niedoborów. Zamiast suplementować „na wszelki wypadek”, warto w pierwszej kolejności ocenić, czy rzeczywiście występuje niedobór, a następnie zastosować działania w celu jego wyrównania. Szczególnej ostrożności wymagają wysokie dawki antyoksydantów oraz suplementy roślinne i ziołowe, ponieważ mogą wchodzić w interakcje z lekami, wpływać na skuteczność leczenia lub zwiększać jego toksyczność.
Choć dokument jest skierowany przede wszystkim do specjalistów ochrony zdrowia, jednym z jego ważnych celów jest korygowanie utrwalonych mitów i nieaktualnych przekonań, które wciąż funkcjonują również wśród specjalistów.
Nie ma podstaw, aby stosować głodówki, restrykcyjne diety wykluczające czy włączać samodzielnie protokoły suplementacyjne. Pacjent onkologiczny powinien zwrócić przede wszystkim uwagę na utrzymanie odpowiedniej podaży energii i białka, zapobieganie utracie masy mięśniowej oraz takie modyfikowanie diety, które wspiera leczenie, a nie je utrudnia. Każda eliminacja czy suplement powinny mieć konkretne wskazanie kliniczne.
Jakie zmiany organizacyjne i finansowe są potrzebne, aby kluczowe zalecenia znalazły zastosowanie w polskich ośrodkach onkologicznych?
Obecnie wiedza na temat roli leczenia żywieniowego jest już stosunkowo dobrze ugruntowana. Największym wyzwaniem pozostaje jednak nierówny i wciąż niewystarczający dostęp pacjentów do profesjonalnej opieki dietetycznej. Rekomendacje wskazują, że powszechny dostęp do opieki dietetycznej i pełne wdrożenie zaleceń w szpitalach i poradniach wymagają zmian systemowych i legislacyjnych.
Kluczowe byłoby przede wszystkim realne włączenie dietetyka do zespołu terapeutycznego – nie jako konsultanta wzywanego dopiero przy ciężkim niedożywieniu, ale jako członka zespołu wielodyscyplinarnego, uczestniczącego w obchodach, konsyliach, prehabilitacji i monitorowaniu pacjentów, szczególnie tych z wysokim ryzykiem żywieniowym. W rekomendacjach poświęcamy cały rozdział na przedstawienie roli i kompetencji dietetyka pracującego w szpitalu.
Dodatkowym ograniczeniem, z którym dietetycy się spotykają, jest brak odpowiedniej infrastruktury – wag i wzrostomierzy, przyrządów do pomiaru składu ciała i funkcji mięśni. Ważnym elementem, o który warto zadbać, jest standaryzacja dokumentacji żywieniowej i włączenie jej do historii choroby pacjenta, tak aby interwencja była widoczna i stanowiła część planu leczenia.
Dietetyk po przeprowadzonej konsultacji powinien mieć możliwość pozostawienia wpisu w systemie, a następnie monitorowania efektów zastosowanej interwencji. Ważnym krokiem systemowym, na który czekamy, jest zapewnienie zasobów kadrowych, a co się z tym wiąże – opracowanie modelu finansowania porad dietetycznych.
Wiele natomiast możemy zrobić już dziś, m.in. prawidłowo przeprowadzać screening ryzyka niedożywienia, stworzyć ścieżkę szybkiego kierowania pacjenta do dietetyka, włączyć dietetyka do obchodów, konsyliów i zespołów prehabilitacyjnych, ujednolicić sposób dokumentowania oceny i interwencji żywieniowej, objąć pacjentów ze szczególnym ryzykiem żywieniowym regularnym monitoringiem masy ciała, a także masy i funkcji mięśni, szkolić pracowników ochrony zdrowia w zakresie niedożywienia, sarkopenii i zasad leczenia żywieniowego.
Dziś już wiemy, że żywienie ma znaczenie w onkologii – wyzwaniem natomiast jest zapewnienie, aby każdy pacjent miał do tej opieki dostęp odpowiednio wcześnie i na porównywalnym poziomie, niezależnie od miejsca leczenia.
ZAJRZYJ PO WIĘCEJ: ŻYWIENIE W CHOROBIE NOWOTWOROWEJ
























