Na zawał serca każdego roku umiera w Polsce ok. 15 tys. osób. Z roku na rok zagrożenie to dotyka coraz większej liczby młodych osób – obecnie już co dziesiąty zawał dotyczy pacjenta przed 45. rokiem życia. Szansę na przeżycie zawału i minimalizację jego skutków znacząco zwiększa jak najszybsze zgłoszenie się po specjalistyczną pomoc. Zawał serca – co robić, objawy i pierwsza pomoc. Wiedza, które może uratować życie.
Szacuje się, że rocznie w Polsce może występować 60-70 tysięcy przypadków zawałów, a najnowsze badania z 2025 roku pokazują utrzymujące się wysokie ryzyko takich incydentów.
O tym, jak rozpoznać zawał i jak postępować przy jego wystąpieniu tłumaczy Grzegorz Dzik, kardiolog Grupy American Heart of Poland.
Zawał serca. Co robić?
Zawał serca jest chorobą, która najczęściej zaczyna się nagle, a jej istotą jest dokonująca się martwica mięśnia sercowego. Stopień tej martwicy jest tym większy, im dłużej trwa niedokrwienie. Gdy dokona się ona całkowicie, jest to już proces nieodwracalny, którego nie naprawi żadne leczenie. Stąd też im szybciej otrzymamy pomoc, tym większa szansa na uratowanie naszego serca – kluczową rolę odgrywa tu pierwsze 60 minut. Co istotne, czas ten liczy się od momentu wystąpienia objawów, dlatego tak ważne jest, by nie ignorować niepokojących sygnałów.
– Im szybciej trafimy do wyspecjalizowanego ośrodka, który jest w stanie przywrócić prawidłowe ukrwienie serca, tym bardziej jesteśmy w stanie ograniczyć strefę martwicy i niekorzystne następstwa zawału. Czas ma tutaj kluczowe znaczenie – decyduje o tym, czy przeżyjemy i czy będziemy w stanie po tej chorobie normalnie funkcjonować – mówi kardiolog Grzegorz Dzik, Grupa American Heart of Poland.
Warto podkreślić, że moment udzielenia pomocy medycznej osobie z zawałem jest najczęściej całkowicie zależny od pacjenta lub osób w jego otoczeniu.
W przypadku zawału serca najważniejsze jest, aby chory jak najszybciej znalazł się pod opieką lekarską. W pierwszej kolejności należy wezwać pogotowie. Można to zrobić, dzwoniąc na bezpłatny numer 112.
– Nie powinniśmy czekać aż przedłużający się ból w klatce piersiowej sam przejdzie – szczególnie jeśli dotyczy to osób starszych lub obarczonych czynnikami ryzyka. Niestety, bagatelizowanie objawów i czekanie aż miną one samoistnie to nadal najczęstszy powód, dla którego pacjenci z zawałem trafiają do nas zbyt późno – przestrzega specjalista.
Zawał serca – objawy
Najbardziej typowym objawem zawału mięśnia sercowego jest nagły i bardzo silny ból w okolicach mostka lub serca. Ma on piekący, dławiący charakter, nie ustępuje po odpoczynku, może promieniować do żuchwy i lewej ręki, a także do brzucha i pleców. Często towarzyszy mu uczucie duszności, poczucie niepokoju, przyspieszone tętno i kołatanie serca.
– Ból w klatce piersiowej zdecydowanie powinien być dla nas sygnałem alarmującym. Jeśli trwa powyżej 20-30 minut konieczne jest wezwanie pomocy medycznej. Niepokojące są również inne objawy, które w pierwszym odruchu nie kojarzą się z zawałem serca, a mimo to często są z nim związane, jak zawroty głowy, zimne poty, długotrwały kaszel, drętwienie kończyn, uczucie zmęczenia, dyskomfort w klatce piersiowej, nudności, zgaga, ból brzucha – tłumaczy kardiolog Grzegorz Dzik.
W przypadku zawału serca ból w klatce piersiowej jest dość charakterystyczny, często gniotący, czasem piekący, bardzo często promieniujący do lewego barku, do żuchwy i do palców lewej ręki. Może mu towarzyszyć duszność, uczucie kołatania serca albo zasłabnięcie.
PRZEJDŹ DO: PIERWSZA POMOC
Podejrzenie zawału – pierwsza pomoc
Jeśli zaobserwujemy niepokojące objawy u siebie lub kogoś z naszego otoczenia, koniecznie wzywajmy pomoc medyczną. Ważne jest, by zachować spokój i nie dać się ponieść emocjom.
W oczekiwaniu na ratowników warto posadzić chorego w pozycji półsiedzącej, rozluźnić ciasną odzież i zapewnić dostęp świeżego powietrza. Ważne jest, aby ułatwić choremu oddychanie.
Czekając na dotarcie zespołu ratownictwa medycznego nie wolno osoby z podejrzeniem zawału zostawić samej!
Nigdy nie próbujmy w takiej sytuacji dotrzeć do szpitala na własną rękę, ponieważ proces leczenia zawału mięśnia sercowego tak naprawdę rozpoczyna się już na poziomie pracy zespołu ratownictwa medycznego – podłączane jest EKG, podawane leki przeciwpłytkowe i leki przeciwbólowe. Odpowiednie informacje otrzymuje też od razu zespół w szpitalu, dzięki czemu jest w pełnej gotowości na przyjęcie pacjenta z zawałem.
Aktualne wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji mówią, że na tym etapie, jeśli wiemy, że osoba nie jest uczulona na kwas acetylosalicylowy (aspiryna), można jej zasugerować przyjęcie dawki 300 – 500 miligramów. Lek powinien zostać rozpuszczony w niewielkiej ilości wody lub rozgryziony i popity.
Jeśli doszłoby do zatrzymania krążenia, które jest możliwym powikłaniem zawału serca, należy rozpocząć uciskanie klatki piersiowej i oddechy zastępcze, czyli resuscytację krążeniowo-oddechową (30 uciśnięć klatki piersiowej, następnie dwa 2 wdechy usta-usta. Powtarzać do momentu przyjazdu pogotowia ratunkowego).
ZOBACZ: NAGŁE ZATRZYMANIE KRĄŻENIA
Zawał serca – wskazówki i porady
Zawał to stan nagły, choć możemy latami na niego pracować. Niektóre z czynników są niezależne od nas, jednak w dużej mierze gubią codzienne niezdrowe nawyki. Jak rozpoznać zawał i czym on w ogóle jest, wyjaśnia poniżej prof. Marek Gierlotka, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Czym jest zawał serca?
Funkcja serca polega na tym, żeby napędzać przepływ krwi w naszym ciele. Wraz z każdym rytmicznym skurczem mięsień sercowy „przepompowuje” krew z żył do tętnic, która dzięki temu dopływa do każdej komórki naszego organizmu. Z zawałem mięśnia sercowego mamy do czynienia wtedy, gdy do pewnego fragmentu serca przestaje dopływać krew i traci ono w mniejszym lub większym stopniu zdolność kurczenia.
W jaki sposób dochodzi do zawału sercu?
Serce zaopatrywane jest w krew, ale nie tę, którą pompuje, a przez specjalne tętnice, tzw. wieńcowe. W zawale serca to one zatykają się i fragment serca zaczyna umierać. To tak jakby przestała nam na przykład do ręki dopływać krew. Zaczęłaby nas boleć i mielibyśmy problem z poruszaniem nią. Tak samo jest z sercem.
Czym spowodowany jest zawał serca?
Miażdżycą, a konkretnie dochodzi do zawału, gdy blaszka miażdżycowa pęka i razem z tworzącym się w tym miejscu zakrzepem krwi, zatyka tętnicę. A do rozwoju miażdżycy prowadzi wiele innych chorób i czynników ryzyka, jak nadciśnienie, hipercholesterolemia, cukrzyca, otyłość, palenie tytoniu i inne.
Uważa się, że większość, ponad dwie trzecie zawałów, spowodowana jest właśnie czynnikami ryzyka, których nie leczymy, czy nie eliminujemy ze swojego życia.
Czy zawał to stan nagły?
Zdecydowanie, bezpośrednio zagrażający życiu i konieczna jest bezwzględnie natychmiastowa pomoc, diagnoza, że to zawał i jak najszybsze leczenie.
Ale na ten stan pracujemy czasem latami?
Pracujemy na miażdżycę, która się rozwija, ale zawał rzeczywiście pojawia się nagle. Możemy nie mieć wcześniej żadnych objawów. Wydaje się nam, że jesteśmy zdrowi i nagle pojawia się ból w klatce piersiowej, tętnica w sercu się zatyka, serce przestaje dobrze pracować. Dochodzi do zawału serca.
Od czego zależą szanse na przeżycie przy zawale serca?
Chodzi przede wszystkim o szybką pomoc osobie, która ma zawał. Natomiast w zależności od tego, w którym miejscu zamknie się tętnica, to zawały mogą być większe bądź mniejsze. W tym największych i najgroźniejszych dochodzi do tzw. wstrząsu kardiogennego i wtedy niestety połowa osób z zawałem umiera.
Kogo najczęściej dotyka zawał serca?
Przeciętny pacjent z zawałem ma mniej więcej 65–70 lat. Częściej chorują mężczyźni, ale kobiety też mogą mieć wysokie ryzyko zawału, tylko w późniejszym wieku. Pacjent najczęściej ma wiele czynników ryzyka, ale też wystarczy tylko jeden, mocno nasilony, i też może dojść do zawału.
Jakie są objawy zawału serca?
Objawy zawału serca to silny, mocny, uciskający ból w klatce piersiowej. Nie pomylimy go raczej z niczym innym. Zawałowi mogą towarzyszyć inne dolegliwości jak duszności, kołatania serca. Zdarza się też tak, choć rzadko, że podczas zawału dominują inne objawy.
Ten uciskający ból w klatce piersiowej, który może promieniować do ręki, do żuchwy. Często pojawia się lęk.
Ból pojawia się zwykle bez dodatkowych czynników wyzwalających. To nie jest ból występujący tylko przy schylaniu czy podnoszeniu czegoś ciężkiego. Nie zależy od pozycji ciała. Nie ustępuje nawet wtedy, gdy usiądziemy, czy się położymy, żeby odpocząć.
Jak boli przy zawale?
Tak, mocny, uciskający, gniotący ból. Tak jakby ktoś położył nam na klatce piersiowej cegłówkę. Nie powinniśmy go pomylić z innym bólem. Należy wtedy od razu zwrócić się o pomoc.
Jakie są rokowania przy zawale serca?
Większość osób ratujemy za pomocą nowoczesnych przezskórnych metod kardiologii inwazyjnej – otwieramy zamkniętą tętnicę i implantujemy stent – przerywamy zawał i do serca znów zaczyna dopływać krew. Później też staramy się, żeby pacjenci byli bezpieczni i prowadzimy ich przez rok w programie KOS-Zawał, żeby wyeliminować czynniki ryzyka i zapobiec wystąpieniu kolejnego zawału serca.
źródło: materiały prasowe Grupy American Heart of Poland, depesza PAP
PRZEJDŹ DO: ZDROWIE
ZWROTNIK RAKA: WSPIERAJ NAS
























Pomocny artykuł, dużo się dowiedziałam.
Artykuł, WARTO przeczytać. Jest, ciekawy! i pouczający! Ku, przestrodze…