Nowotwór podścieliskowy przewodu pokarmowego GIST (gastrointestinal stromal tumor) to najczęstszy mezenchymalny nowotwór przewodu pokarmowego zaliczany do szczególnej postaci mięsaków. Średni wiek pacjentów w momencie zachorowania to 55-65 lat, a najczęstszą lokalizacją nowotworu GIST jest żołądek.

13 lipca 2026 przypada Światowy Dzień GIST – nowotworów podścieliskowych przewodu pokarmowego.

GIST to rzadkie nowotwory, które najczęściej rozwijają się w żołądku lub jelicie cienkim. Przez długi czas mogą nie dawać charakterystycznych objawów albo przypominać inne, znacznie częstsze schorzenia przewodu pokarmowego.

Zdaniem badaczy, czynnikami inicjującymi rozwój nowotworu podścieliskowego przewodu pokarmowego są mutacje aktywujące genu KIT oraz genu PDGFRA. Prawdopodobnymi prekursorami nowotworów GIST są komórki rozrusznikowe Cejala, które odpowiadają za ruch perystaltyczny jelit.

Nowotwór GIST – objawy

Do najczęstszych objawów nowotworów GIST zalicza się bóle jamy brzusznej i okolic żołądka, obecność guza, krwawienie z przewodu pokarmowego, niedrożność jelit.

Wiele przypadków mięsaków GIST nie powoduje początkowo u chorego wczesnych ani charakterystycznych objawów chorobowych, dlatego nierzadko zostają wykryte na późnym etapie zaawansowania.

Niepokojące symptomy GIST mogą obejmować m.in.:
  • bóle brzucha,
  • uczucie pełności po posiłku,
  • krwawienia z przewodu pokarmowego,
  • niedokrwistość, osłabienie, utrata masy ciała,
  • objawy niedrożności przewodu pokarmowego.

Diagnostyka i wykrywanie nowotworów podścieliskowych przewodu pokarmowego opiera się na badaniu podmiotowym i przedmiotowym pacjenta oraz wynikach badań obrazowych – tomografii komputerowej jamy brzusznej z kontrastem dożylnym oraz doustnym oraz rezonanse magnetycznym (w przypadku podejrzenia nowotworu GIST w odbytnicy)

W ocenie patomorfologicznej guzów wykorzystuje się biopsję gruboigłową lub otwartą (w celu pobrania materiału) oraz immunohistochemię (do oceny ekspresji CD 117/DOG1).

Nowotwór podścieliskowy przewodu pokarmowego GIST

Nowotwór podścieliskowy przewodu pokarmowego – metody leczenia

Najskuteczniejszą metodą leczenia mięsaków GIST jest zabieg chirurgiczny. Warto podkreślić, że wczesne wykrycie oraz profesjonalne leczenie w doświadczonym ośrodku pozwalają zazwyczaj osiągnąć lepsze wyniki terapii oraz poprawiają rokowania.

Postęp w leczeniu systemowym nowotworów podścieliskowych przewodu pokarmowego polega na wprowadzeniu do praktyki terapii ukierunkowanych na cele molekularne.

W leczeniu GIST ogromne znaczenie mają szybka i dokładna diagnostyka, badania molekularne oraz indywidualnie dobrana terapia. To jeden z przykładów nowotworów, w których rozwój medycyny precyzyjnej realnie zmienił możliwości leczenia pacjentów.

W leczeniu guzów GIST stosuje się imatynib (w leczeniu przedoperacyjnym, uzupełniającym oraz w przypadkach nieoperacyjnych), sunitynib (u pacjentów opornych na leczenie imatynibem) oraz regorafenib (u chorych opornych na terapię poprzednimi lekami)

Szacuje się, że odsetki 5-letnich przeżyć chorych z nowotworem podścieliskowym przewodu pokarmowego GIST poddanych operacji chirurgicznej wynoszą 35-65%.

Nowotwór GIST – co nowego w terapii? Badania kliniczne

GIST, czyli nowotwory podścieliskowe przewodu pokarmowego, należą do chorób rzadkich, ale od lat są jednym z najważniejszych przykładów rozwoju medycyny precyzyjnej w onkologii. To właśnie w tej grupie nowotworów szczególnie wyraźnie widać, jak ogromne znaczenie ma nie tylko rozpoznanie choroby, ale także dokładne określenie jej podłoża molekularnego i dobór leczenia do mechanizmu napędzającego rozwój guza.

W 2026 roku w leczeniu GIST szczególne znaczenie mają nowe terapie oceniane w badaniach klinicznych, także tych prowadzonych przez zespół Narodowego Instytutu Onkologii.

Jedno z nich – badanie III fazy „PEAK”, oceniające połączenie sunitynibu z bezuklastynibem u chorych po wcześniejszym leczeniu imatynibem. Faza testowa zakończyła się sukcesem, a terapia wykazała istotną poprawę przeżycia wolnego od progresji choroby (PFS) u pacjentów z opornością na imatynib lub jego nietolerancją. Obecnie trwa inne międzynarodowe badanie, w którym oceniany jest velzatinib w drugiej linii leczenia po imatynibie. Do tego badania rekrutowani są także pacjenci w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie.

– W ostatnim roku najważniejsze w GIST jest to, że nowe terapie nie są już wyłącznie koncepcją przyszłości, ale realnie wchodzą do badań klinicznych, z których korzystają również polscy pacjenci leczeni w naszym Instytucie. Dla chorych z zaawansowaną chorobą, zwłaszcza po niepowodzeniu wcześniejszego leczenia, dostęp do takich badań może oznaczać możliwość zastosowania terapii, które nie są jeszcze rutynowo dostępne w codziennej praktyce klinicznej – mówi prof. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków NIO-PIB.

Przełomem w leczeniu GIST było odkrycie charakterystycznych mutacji w genach KIT i PDGFRA oraz w tego konsekwencji wprowadzenie terapii celowanych. To zmieniło podejście do choroby, która przez lata była błędnie klasyfikowana i traktowana jak inne typy mięsaków. Dziś GIST jest jednym z najlepiej opisanych przykładów tego, jak diagnostyka molekularna może przełożyć się na skuteczniejsze, bardziej precyzyjne leczenie.

Imatynib pozostaje jednym z fundamentów leczenia systemowego GIST, ale u części pacjentów z czasem dochodzi do progresji choroby. Wtedy konieczne jest zastosowanie kolejnych linii leczenia. Problem polega na tym, że wraz z kolejnymi etapami terapii, kontrola choroby staje się coraz trudniejsza, a możliwości terapeutyczne są bardziej ograniczone.

– GIST jest nowotworem, w którym bardzo dużo zależy od biologii guza. To nie jest jedna, jednorodna choroba. Odpowiedź na leczenie, ryzyko nawrotu i możliwości zastosowania kolejnych terapii zależą m.in. od profilu molekularnego nowotworu. Dlatego tak ważna jest diagnostyka molekularna i leczenie w ośrodku, który ma doświadczenie zarówno w chirurgii, jak i w leczeniu systemowym oraz kwalifikacji pacjentów do badań klinicznych – podkreśla prof. Rutkowski.

Jednym z najważniejszych tegorocznych doniesień w GIST są wyniki badania PEAK. Oceniano w nim połączenie sunitynibu z bezuklastynibem u pacjentów z zaawansowanym GIST po wcześniejszym leczeniu imatynibem. Pozytywne wyniki badania wskazują, że skojarzenie dwóch leków może poprawiać kontrolę choroby w porównaniu z dotychczasowym leczeniem samym sunitynibem.

– Wyniki badania PEAK są bardzo istotne, ponieważ dotyczą grupy pacjentów, u których choroba postępuje mimo leczenia imatynibem. To moment, w którym potrzebujemy skuteczniejszych strategii terapeutycznych. Połączenie sunitynibu z bezuklastynibem pokazuje, że dalszy rozwój leczenia celowanego w GIST może realnie zmieniać rokowanie chorych – wyjaśnia ekspert.

Jak zaznacza specjalista, pozytywny wynik badania klinicznego nie oznacza jeszcze automatycznie, że dana terapia od razu staje się standardem dostępnym dla wszystkich pacjentów. Jest jednak ważnym krokiem na drodze do zmian w praktyce klinicznej.

– W onkologii droga od wyników badania do powszechnej dostępności terapii wymaga kolejnych decyzji rejestracyjnych i refundacyjnych. Dla pacjentów już dziś kluczowe jest jednak to, aby mieli możliwość leczenia w ośrodkach uczestniczących w badaniach klinicznych. To często daje dostęp do najbardziej nowoczesnych rozwiązań na wcześniejszym etapie ich rozwoju – dodaje prof. Rutkowski, który w NIO pełni także rolę Pełnomocnika Dyrektora ds. Badań Klinicznych.

Drugim aktualnym kierunkiem badań klinicznych jest velzatinib – nowa terapia oceniana u pacjentów z zaawansowanym lub nieoperacyjnym GIST po wcześniejszym leczeniu imatynibem. Badanie porównuje velzatinib z sunitynibem, czyli lekiem stosowanym w drugiej linii leczenia.

Do badania są obecnie aktywnie rekrutowani pacjenci, także w NIO-PIB w Warszawie. Kwalifikacja odbywa się zgodnie z kryteriami protokołu badania, z uwzględnieniem wcześniejszego leczenia, stanu chorego, charakterystyki nowotworu i wyników badań diagnostycznych.

– Udział w badaniu klinicznym zawsze wymaga bardzo dokładnej kwalifikacji. Nie każdy pacjent może zostać do niego włączony, ale dla części chorych jest to realna szansa na dostęp do terapii, która odpowiada na aktualne wyzwania leczenia GIST, czyli m.in. oporność rozwijającą się po wcześniejszych liniach leczenia – podsumowuje ekspert.

ZOBACZ: NOWOTWORY TKANEK MIĘKKICH I KOŚCI