Diagnoza choroby nowotworowej jest wydarzeniem, które przewraca świat człowieka do góry nogami. Co dalej? Jak będzie wyglądało leczenie? Czy będzie boleć? Czy da się mnie wyleczyć? Pytania te, choć trudne, nierzadko pojawiają się w głowie pacjenta, a odpowiedzi na nie oczekuje się od lekarza, który sprawuje opiekę nad chorym.

Autorem poniższego artykułu na temat relacji pacjent – lekarz jest Mateusz Gawiński – psycholog, psychoonkolog oraz psychoterapeuta poznawczo-behawioralny w trakcie szkolenia.

Relacja pacjent – lekarz

Relacja pomiędzy pacjentem, a onkologiem jest niezwykle istotna, gdyż to właśnie od lekarza oczekuje się nie tylko odpowiednio dobranej terapii, ale także przekazywania informacji i bycia pewnego rodzaju przewodnikiem w trakcie procesu leczenia.

Jeszcze przed jego rozpoczęciem u pacjentów, jak i ich najbliższych pojawia się masa pytań, które spędzają im sen z powiek, a pierwszą osobą do której są one kierowane jest lekarz prowadzący. Czy ważna jest tylko treść odpowiedzi? Jak się okazuje, niekoniecznie.

Co jest nie tak?

Badania przeprowadzone w 2014 roku przez AXA Życie we współpracy z Fundacją Społeczną “Ludzie dla ludzi” pokazują, że pacjenci onkologiczni cenią poziom wiedzy lekarzy onkologów, natomiast zgłaszają, że informacje przez nich przekazywane, pomimo, że rzeczowe i fachowe, są często odbierane przez pacjentów jako nieempatyczne, a nawet obcesowe. Oczywiście nie świadczy to o tym, że lekarze pozbawieni są empatii. Dlaczego, więc tak się dzieje?

Coraz większa liczba pacjentów, ogromny stres, presja czasu – to tylko niektóre z rzeczy, z którymi muszą radzić sobie lekarze, a samo przekazywanie, często złych informacji, obarczone jest ogromną odpowiedzialnością.

Małgorzata Rębiałkowska – Stankiewicz w swoich badaniach (2014) wskazuje, że pracownicy służby zdrowia rzadko otrzymują odpowiednie przygotowanie w dziedzinie komunikacji interpersonalnej, która jest niezbędna do nawiązania dobrych relacji z pacjentami. Jest to ważna wskazówka, która powinna być brana pod uwagę, jeszcze w trakcie szkolenia przyszłych medyków.

Istotnym zagadnieniem jest także zjawisko “paternalizacji” w komunikacji. Chodzi tutaj przede wszystkim o pewną hierarchizacje stawiającą lekarza “wyżej” od pacjenta. Pokłosiem danego zjawiska jest niezrozumienie komunikatów onkologa oraz niechęć do zadawania kolejnych pytań i aktywnego uczestnictwa w leczeniu przez pacjenta.

Kolejnym elementem utrudniającym komunikacje pomiędzy lekarzami, a pacjentami jest infrastruktura, a dokładniej miejsce przekazywania informacji. Pacjent w obliczu choroby onkologicznej potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i przestrzeni do wyrażenia swoich obaw.

Niestety nierzadko nie jest to możliwe, zwłaszcza biorąc pod uwagę pacjentów hospitalizowanych, często dzielących sale ze współpacjentami. Dotyczy to również rodzin pacjentów, którzy niejednokrotnie zmuszeni są rozmawiać z lekarzem na korytarzu właśnie przez brak tak potrzebnej przestrzeni, co powoduje ogromny dyskomfort i stres związany z wyczuwalną presją czasu.

Zgłaszanym przez pacjentów problemem jest również język używany przez lekarzy, który czasem może być przez nich niezrozumiały. Powoduje to nasilenie lęku oraz szukanie opinii wśród innych pacjentów bądź w internecie co grozi uzyskaniem niesprawdzonych lub nawet nieprawdziwych informacji na temat choroby.

ZAJRZYJ: JAK ROZMAWIAĆ Z CHORYM NA RAKA

Relacja pacjent – lekarz. Co można zrobić lepiej?

Według spostrzeżeń osób chorych onkologicznie w relacji z lekarzem czasem najprostsze rzeczy są dla nich najważniejsze. Mowa tutaj o przywitaniu się i przedstawieniu na pierwszej wizycie, uśmiechu czy nawet krótkiej rozmowie na tematy niezwiązane stricte z chorobą. Dzięki temu pacjenci nie czują się traktowani przedmiotowo, co może podnieść ich motywację do leczenia oraz zaufanie w stosunku do lekarza prowadzącego.

Ważnym elementem jest również angażowanie pacjenta w proces leczenia poprzez dyskutowanie o kolejnych krokach terapii, a także uwzględnienie jego obaw oraz sugestii. Może to spowodować odzyskanie w pewnym stopniu poczucia sprawczości, które zostało mocno obniżone w momencie usłyszenia diagnozy.

Przed wprowadzeniem leczenia (operacyjnego, chemioterapeutycznego, radioterapeutycznego) ważne jest szczegółowe wyjaśnienie na czym dokładnie będzie ono polegało, dlaczego będzie ono stosowane, ile może trwać oraz jakie korzyści może ono przynieść.

Nie należy również zapominać o poinformowaniu o efektach ubocznych, gdyż dzięki temu mamy możliwość przygotowania na nie pacjenta i obniżenia jego poziomu stresu. Ważne jest też danie przestrzeni pacjentowi na wyrażenie swoich obaw oraz spostrzeżeń, ponieważ każda z metod leczenia obrosła w “mity” mogące wzbudzać niepokój chorego.

Wartym zastosowania jest również zachęcenie pacjenta do zapisania pytań, które chce zadać lekarzowi, przez co w momencie konsultacji o żadnym z nich nie zapomni.

Przekazując informacje nie należy zapominać o języku, który powinien być dostosowany do pacjenta tak, aby mógł on jak najlepiej zrozumieć, co chcemy mu powiedzieć. Zdobyte informacje będą mogły obniżyć u pacjenta poziom stresu, który w trakcie choroby nowotworowej i tak znajduje się na wysokim poziomie.

Zastanawiając się nad komunikacją pomiędzy pacjentem, a lekarzem niemożliwe jest aby pominąć “Grupę Balinta”. Grupy te mają na celu uświadomienie lekarzom psychologicznych aspektów problemów ich pacjentów oraz umożliwienie przyjrzenia się psychologicznej stronie kontaktu z pacjentem. Większa świadomość oraz dostępność tej metody mogłaby zminimalizować ryzyko wystąpienia błędów komunikacyjnych, a także zmniejszyć ryzyko wypalenia zawodowego.

Wartym zastanowienia jest również wprowadzenie warsztatów dotyczących komunikacji, skierowanych do personelu medycznego.

CZYTAJ: RODZINA PACJENTA A CHOROBA NOWOTWOROWA

Relacja lekarz – pacjent też może leczyć

Podsumowując, leczenie onkologiczne wiąże się z podwyższonym poziomem stresu zarówno u pacjentów jak i lekarzy. Potęgowany jest on czynnikami niezależnymi związanymi z infrastrukturą, bądź odgórnymi zasadami.

Wzajemne zrozumienie oraz empatia może natomiast prowadzić do obniżenia negatywnych odczuć, co może przynieść wymierne korzyści w procesie leczenia. Odpowiednia forma komunikacji oraz podmiotowe podejście są w stanie znacząco poprawić komfort pacjenta oraz samego onkologa co może pokazywać, że relacja też może leczyć

Piśmiennictwo:

  • https://fundacjabadz.pl
  • Psychiatria 2015; 12, 4: 238–244
  • Rębiałkowska-Stankiewicz M., Kowalczyk M. (red.). Akademia Walki z Rakiem — wsparcie społeczne. Toruń 2012.
  • Steciwko A. Czynniki wpływające na jakość komunikowania się lekarza z pacjentem i jego rodziną lub najbliższym mu otoczeniem. W: Komunikowanie się lekarza z pacjentem. Barański J., Waszyński E., Steciwko A. red. Wydawnictwo Astrum, Wrocław 2000

 
POLECAMY: JAK OKAZAĆ WSPARCIE CHOREMU NA RAKA