Rozpoznanie raka, podobnie jak w przypadku każdej poważnej choroby, wywołuje trudne pytania: Dlaczego ja? Dlaczego teraz? Dlaczego mam cierpieć w ten sposób? Co stanie się ze mną po śmierci? Niestety rozwiązanie tych kwestii nie jest ani natychmiastowe, ani oczywiste. Co więcej, zagadnienia te ingerują w poukładany świat duchowości, często poddając w wątpliwość dotychczasowe przemyślenia w sferze egzystencjalnej i religijnej. Diagnoza wyzwala bowiem głębokie pytania o sens i cel życia. Rozważania na temat duchowości w chorobie nowotworowej przedstawia psychoonkolog Monika Paleczna, autorka bloga www.onkorodzina.pl.

DUCHOWOŚĆ W CHOROBIE NOWOTWOROWEJ

Najprościej mówiąc duchowość dotyczy znaczenia jakie pacjenci nadają swojemu życiu, szczególnie w momentach stresu, choroby czy umierania. Jest postrzegana jako uniwersalna, ludzka cecha. Jednym ze sposobów wyrażania duchowości jest religia, czyli zbiór zorganizowanych wierzeń o Bogu, które są podzielane przez wspólnotę ludzi. Jednak duchowość to coś więcej niż sama religia. Obejmuje także sztukę, uczestniczenie w świecie natury czy inne wierzenia i praktyki kulturowe. Można ją więc rozumieć jako wewnętrzne życie człowieka.

W momencie pojawienia się choroby onkologicznej duchowość będzie albo źródłem dodatkowych stresów albo dodatkowych pozytywnych wzmocnień. Niepewność i konieczność podejmowania wielu decyzji mogą wywoływać u pacjentów problemy natury egzystencjalnej. Niepokój duchowy objawia się takimi pytaniami jak: czy to życie ma w ogóle sens? Czy istnieje życie po śmierci? Dlaczego muszę cierpieć? Czy Bóg mnie opuścił? Dlaczego Bóg mi to robi? Osoba często czuje się opuszczona, nie kochana, nie związana z niczym i nikim. Wówczas pojawia się uczucie beznadziejności odnośnie przyszłego zdrowia i życia. Człowiek może tracić wiarę.

Taki niepokój może być potęgowany poprzez wystąpienie konfliktu pomiędzy przekonaniami religijnymi, a zalecanymi metodami leczenia. Z drugiej strony, duchowość może jednak wspomagać proces terapii, a przede wszystkim rozumienia obecnej sytuacji. Pacjenci czasami mówią o chorobie jako o błogosławieństwie lub o możliwości zobaczenia życia w inny, być może bardziej znaczący sposób.

Nierzadko zdarza się, że ludzie z chorobą nowotworową dokonują poważnych zmian w swoim życiu – zmieniają pracę, podejmują decyzje dotyczące związku, relacji. Innymi słowy, zaczynają nadawać priorytet temu, co dla nich ważne w obliczu choroby, która może zagrażać ich życiu.

Praktyki duchowe ułatwiają radzenie sobie z chorobą nowotworową:

  • Dają możliwość postrzegania choroby nowotworowej w sposób, który umożliwia znalezienie jej sensu. Nowotwór ma być okazją do nauczenia się czegoś, pogłębienia wiary czy zwrócenia uwagi na rzeczy, które są ważne w życiu. Jest to pewnego rodzaju przewartościowanie swoich priorytetów.
  • Pozwalają zrozumieć sens cierpienia. Każda religia pokazuje rolę i znaczenie cierpienia. W przypadku pacjentów, którzy są ateistami mogą oni odnaleźć taki sens poprzez ideologie filozoficzne czy relacje z innymi ludźmi lub naturą. W ten sposób łatwiej im zaakceptować chorobę.
  • Oswajają z lękiem przed śmiercią. Religia pozwala wierzyć, że śmierć nie jest końcem, ale początkiem czegoś nowego. Takie przekonanie obniża poczucie trwogi i rozpaczy. Dla osób niewierzących przekonanie, że śmierć jest nieodłączną częścią życia oznacza akceptację faktu, że w pewnym momencie życie dobiegnie końca. Oczywiście powiedzenie, że nasze życie się skończy samo w sobie nie jest przejawem duchowości. Jednak uświadomienie sobie skończoności własnego życia i zintegrowanie tej świadomości z własnym myśleniem jest uważane za duchowe.
  • Wzmacniają mechanizmy radzenia sobie. Dzięki praktykom religijnym pacjenci nadają jakieś znaczenie swojej chorobie, mają poczucie kontroli nad sytuacją, doświadczają uczucia komfortu. Pojawia się u nich nadzieja. Podnosi się jakość ich życia.
  • Dostarczają wsparcia społecznego. Udział w praktykach duchowych, np. religijnych prowadzi do poczucia więzi z innymi. Podobnie chodzenie do kościoła pozwala przebywać ze współwyznawcami, spotykać się z Bogiem, rozmawiać z kapłanem, budując pewien rodzaj wsparcia społecznego. Zmniejsza to poczucie izolacji i samotności.
  • Dostarczają wsparcia emocjonalnego. U osoby, która ma poukładany świat duchowy obserwuje się obniżony lęk, złość i dyskomfort. Podnosi się za to odczuwana radość z życia. Pojawia się nadzieja, optymizm, poczucie wewnętrznego spokoju. Sama modlitwa jest dla pacjentów okazją do wyrażenia własnych emocji i negatywnych uczuć oraz myśli. Opowiadanie swoich cierpień Bogu lub duchowemu powiernikowi stwarza także pewien dystans do własnych problemów. Takie spojrzenie pozwala na zmianę interpretacji swojej sytuacji. Podobnie medytacja i joga mają na celu uspokojenie wewnętrznego chaosu i promowanie wewnętrznego odpoczynku.
  • Mogą obniżać efekty uboczne leczenia. Masaże, medytacja czy joga mogą łagodzić niektóre nieprzyjemne efekty leczenia, np. obrzęk limfatyczny.

 

DUCHOWOŚĆ A WYWIAD KLINICZNY

Przekonania duchowe, a przede wszystkim religijne mogą wpływać na wiele decyzji związanych z leczeniem i opieką zdrowotną, szczególnie tych dotyczących końca życia. Wywiad kliniczny powinien więc obejmować kwestie dotyczące duchowości nie tylko w kontekście budowania zaufania pacjenta, ale również w celu zapewnienia, że plany leczenia są zgodne z jego przekonaniami i wartościami. Brak rozmowy na ten temat może prowadzić do nieprzestrzegania zasad leczenia.

Niestety, chociaż kwestia duchowości pacjentów jest istotna, to rzadko kiedy jest ona dyskutowana z personelem medycznym. Jak wskazują pacjenci tylko sporadycznie dochodzi do takich rozmów z członkami opieki. Duchowe potrzeby pacjentów z nowotworami są marginalizowane najczęściej ze względu na ograniczenia czasowe i konieczność zajęcia się bardziej priorytetowymi kwestiami oraz niepewność personelu medycznego co do ich roli w tym zakresie.

Do tej pory w kontekście zdrowienia i dobrego samopoczucia pacjentów najwięcej uwagi poświęcano aspektom biologicznym, psychologicznym i społecznym (tzw. model bio-psycho-społeczny). Obecnie do tych elementów coraz częściej dodaje się aspekt duchowości (model bio-psycho-społeczno-duchowy). W tym modelu podejście do opieki nad pacjentem polega na badaniu wszystkich wymiarów jego funkcjonowania, a więc także duchowego. Uznaje się wręcz, że duchowość leży u podstaw pozostałych wymiarów. Jest istotą ludzkości.

Praca nad aspektem duchowym może przybierać różne formy. Do praktyk duchowych, które mogą pomóc w radzeniu sobie z chorobą należą między innymi:

  • rozmowa z kapelanem, psychologiem, przewodnikiem duchowym
  • regularne poświęcanie czasu na modlitwę czy medytację
  • czytanie pism traktujących o aspekcie duchowym, różnych tekstów opartych na wierze, książek o duchowości
  • przebywanie w miejscach, które pozwalają na kultywowanie spokoju: naturalne scenerie, muzea
  • docenianie piękna w przyrodzie
  • słuchanie muzyki, taniec

 

Ryzyko związane z praktykami duchowymi

Niektórzy pacjenci uważają, że mogą wyleczyć się z nowotworu za pomocą modlitwy lub innych religijnych czynności, zamiast konwencjonalnej terapii. Pacjenci z chorobą nowotworową, którzy odmawiają lub opóźniają tradycyjne leczenie na korzyść leczenia wiarą, mogą jednak doświadczyć poważnych konsekwencji zdrowotnych.

Pomimo udokumentowania dużej roli życia duchowego w lepszym samopoczuciu pacjentów, nie ma dowodów, które wskazywałyby, że samo leczenie wiarą może prowadzić do wyzdrowienia.

Kwestie związane z praktykami duchowymi są zagadnieniami bardzo osobistymi. Nie każdy pacjent chce się nimi dzielić. Przed pracownikami służby zdrowia stoi więc trudne zadanie, polegające na okazaniu szacunku dla duchowych praktyk pacjentów, a jednocześnie wykazaniu gotowości do podjęcia takich rozmów bądź zapewnienia odpowiedniego wsparcia w tym zakresie.

Literatura:
Puchalski, C. M. (2012). Spirituality in the cancer trajectory. Annals of oncology, 23(3), 49-55.
Garssen, B., Uwland-Sikkema, N. F., & Visser, A. (2015). How spirituality helps cancer patients with the adjustment to their disease. Journal of religion and health, 54(4), 1249-1265.
Weaver, A. J., & Flannelly, K. J. (2004). The role of religion/spirituality for cancer patients and their caregivers. Southern MedicalJournal, 97(12), 1210-1214.
www.integrativeoncology-essentials.com/2012/08/spirituality-and-cancer/