Choć krioablację często kojarzymy z zabiegami leczenia arytmii sięgającymi lat osiemdziesiątych XX wieku, to leczenie nowotworów zimnem sięga połowy XIX wieku. Jako pierwszy dr James Arnott używał roztworów soli zawierających kruszony lód w temperaturze od -18° do -24°C do zamrażania raka piersi, raka szyjki macicy i skóry. Wynikiem było kurczenie się guzów i znaczne zmniejszenie bólu. Aktualnie krioablacja w onkologii znajduje zastosowanie w leczeniu nowotworów wątroby, nerek, płuc, prostaty i piersi oraz w uśmierzaniu bólu w postępowaniu paliatywnym.

19 stycznia 2022 roku w wieloprofilowym, zabiegowym szpitalu specjalistycznym EuroMediCare we Wrocławiu wykonano pierwszy w Polsce zabieg krioablacji dwóch guzów nowotworowych na opłucnej z wykorzystaniem ciekłego azotu systemem ProSense.

Na czym polega krioablacja guzów nowotworów

Krioablacja to dziedzina radiologii interwencyjnej. Procedura może być wykonywana z dostępu chirurgicznego (otwartego lub laparoskopowego) lub przezskórnego.

Ulepszenia w obrazowaniu, które umożliwiają wcześniejsze wykrywanie mniejszych nowotworów, oraz trend w kierunku minimalnie inwazyjnych technik w onkologii sprawiły, że interwencje onkologiczne pod kontrolą obrazu stają się atrakcyjną alternatywą dla tradycyjnego leczenia chirurgicznego.

Metoda krioablacji nowotworów systemem ProSense polega na niszczeniu guza za pomocą niskiej temperatury – ciekły azot tworzy na kriosondzie kulę lub elipsę lodu.

To innowacyjna metoda leczenia onkologicznego wykorzystuje ekstremalne zimno do zamrażania i dokładnego niszczenia chorej tkanki w strefie guza bez konieczności wykonywania zabiegu chirurgicznego. Temperatura kriosondy nie przekracza -20,-40 st. C. Poprzez cykl zamrażania, odmrażania i finalnie zamrażania komórki nowotworowe zostają zniszczone. Ciekły azot na żadnym etapie nie przedostaje się do ciała pacjenta.

– Krioablacja jest metodą bardzo mało obciążającą dla pacjenta, co sprawia, że możemy przeprowadzać paliatywne zabiegi krioablacji u pacjentów obciążonych wieloma chorobami i bardzo wysokim ryzykiem, u których w znieczuleniu ogólnym podobne zabiegi, takie jak ablacja, termoablacja czy echolaser nie mogłyby być zrobione. Krioablacja w onkologii nie ma takich ograniczeń – wyjaśnia dr n. med. Tomasz Sędziak, Specjalista Małoinwazyjnej Chirurgii Onkologicznej, który wykonuje krioablację system ProSense we Wrocławiu.

Od grudnia 2021 roku dr Sędziak przeprowadził już kilkanaście zabiegów krioablacji, przede wszystkim guzów nowotworowych wątroby, nerek oraz prekursorski zabieg na opłucnej.

– To było duże wyzwanie, ponieważ jest to ten rodzaj guza, gdzie łatwo o powikłania. Można było zrobić odmę opłucnową lub krwiaka opłucnej. Zdecydowałem się na ten zabieg ze względu na to, że pacjent wyczerpał już wszystkie możliwości leczenia. Obecnie jest na etapie chemii paliatywnej, na którą nie ma odpowiedzi. Mam jednak nadzieję, że po krioablacji nastąpi odczyn immunologiczny i choroba się zatrzyma, a może nawet cofnie – dodaje dr Sędziak.

zamrażanie guza

krioablacja nowotworów w onkologii

Krioablacja w onkologii – zalety i zastosowanie

Z roku na rok małoinwazyjne metody interwencyjne są coraz bardziej popularne. Wynika to z faktu, że część pacjentów onkologicznych nie kwalifikuje się po już wykonanych zabiegach, chemioterapii czy radiologii do klasycznej operacji. Alternatywą jest krioablacja.

Krioablacja w onkologii znajduje zastosowanie w leczeniu zmian nowotworowych między innymi takich narządów jak: nerki, wątroba, płuca, prostata i piersi. Pomaga również w uśmierzaniu bólu w leczeniu paliatywnym, szczególnie w przerzutach do kości.

– Dotychczas wykonaliśmy kilkanaście zabiegów krioablacji, ale istotną przewagą i to widoczną w każdym z tych przypadków jest szybka rekonwalescencja. Pacjenci niemal natychmiast wracają do domu i nie mają dolegliwości bólowych – nie odczuwają bólu zarówno w trakcie samego zabiegu, jak i po. Wiem, bo rozmawiam z nimi w trakcie krioablacji, są w pełni przytomni i mile zaskoczeni – mówi dr Sędziak.

Zdaniem eksperta stosowanie krioablacji w onkologii ma największy sens w przerzutach dootrzewnowych, w guzach wątroby, nerek, piersi, w mięsakach, w guzach opłucnych – jeżeli jest to guz, do którego można dojść przez klatkę piersiową nie przechodząc przez płuco.

I dodaje:

– Praktycznie krioablację można zastosować w każdym guzie nowotworowym. Natomiast nie da się jej wykonać w takich narządach, gdzie jest duże prawdopodobieństwo ich uszkodzenia oraz powikłań, jak w przypadku raka trzustki. Wszystko zależy jednak od lokalizacji guza, jego wielkości oraz stanu pacjenta.

PRZEJDŹ DO: WYWIAD Z DR. TOMASZEM SĘDZIAKIEM NA TEMAT KRIOABLACJI

Zabieg krioablacji z punktu widzenia pacjenta

Krioablacja guzów nowotworowych technologią ProSense jest zabiegiem małoinwazyjnym, przeprowadzanym przezskórnie, w znieczuleniu miejscowym i pod kontrolą badań obrazowych (tomografii lub USG) w czasie rzeczywistym.

Zabieg trwa zazwyczaj od pół godziny do dwóch godzin. Jest przeprowadzany w znieczuleniu miejscowym. Oznacza to, że pacjent jest przytomny podczas całej procedury, ale nie odczuwa żadnych dolegliwości bólowych. Lekarz wprowadza kriosodę w guza, zamieniając guz w kulę lodu. W środku kuli panuje temperatura -40°C, a sama igła ma temperaturę pokojową i nie parzy skóry pacjenta.

Cykl ponownego zamrażania i rozmrażania niszczy chorą tkankę, pozostawiając przyległe zdrowe tkanki nieuszkodzone. Martwe szczątki są wchłaniane przez organizm.

– Istotne jest zjawisko immunizacji, ponieważ liza na zimno powoduje rozpad komórek nowotworowych na duże fragmenty białkowe. To sprawia, że są przypadki zmniejszania się przerzutów po wymrożeniu jednego przerzutu, albo następuje zanikanie guza po wymrożeniu zaledwie jego części. To daje duże nadzieje, że krioablacją można wyleczyć pacjenta z nowotworu – wyjaśnia dr Sędziak.

W kwietniu 2021 roku urządzenie ProSense firmy Ice Cure otrzymało od FDA status breakthough device designation i już w grudniu trafiło do Polski. Wyłącznym dystrybutorem ProSense w Polsce jest wrocławska firma Mobile SCANMED Systems.

krioablacja raka w onkologii

Opinie ekspertów na temat krioablacji w leczeniu onkologicznym

  • Dr Franco Orsi, Dyrektor ds. onkologii interwencyjnej, Europejski Instytut Onkologii w Mediolanie: Od dwóch lat wykonuję krioablację systemem ProSense firmy IceCure w leczeniu pacjentów z przerzutami do kości. Jedną z najważniejszych korzyści wynikających ze stosowania krioablacji w porównaniu ze starszymi metodami ablacji jest to, że zabieg jest całkowicie bezbolesny. Oznacza to, że zazwyczaj pacjent nie odczuwa żadnego bólu ani podczas zabiegu, ani po nim. Inną ważną przewagą tej metody jest to, że umożliwia dokładne sprawdzenie obszaru ablacji i ukształtowanie zmian, ponieważ kulę lodową można łatwo zobaczyć za pomocą ultrasonografii lub tomografii komputerowej. Krioablacja jest bezpieczna – nie ma ryzyka uszkodzenia tkanek znajdujących się w pobliżu guza, ponieważ bardzo dokładnie widzimy gdzie znajduje się granica kuli lodowej.
  • Prof. Over Nativ, Ordynator Oddziału Urologicznego w Centrum Medycznym Bnai Zion i Szpitala Elisha w Izraelu: Od kilku lat używamy technologii ProSense firmy IceCure do zamrażania guzów nerkowych. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej technologii opartej na ciekłym azocie, która zapewnia szybki powrót do zdrowia i doskonałe wyniki onkologiczne. Jeśli leczenie guzów nerek nie wiąże się z dodatkowymi powikłaniami, nasi pacjenci poddawani zabiegowi krioablacji są w stanie powrócić do normalnej aktywności i zostać wypisani do domu w ciągu zaledwie kilku godzin.
  • Dr Jan Danes, profesor radiologii, Uniwersytet Charlesa w Pradze: W przypadku leczenia licznych włókniaków, pacjent często wymaga wielu operacji wycięcia, po których zostają blizny. ProSense jest doskonałą alternatywą dla zabiegów chirurgicznych. Jest to bardzo kompaktowe i łatwe w obsłudze urządzenie. Zabiegi krioablacji przeprowadzamy w znieczuleniu miejscowym, pacjenci nie odczuwają żadnego bólu i nie występują niepożądane reakcje czy skutki uboczne. W rzeczywistości metoda ProSense jest podobna do biopsji rdzeniowej i trwa mniej niż 30 minut. Natychmiast po zabiegu pacjenci mogą wrócić do domu i nie doświadczają żadnych komplikacji po zabiegu. Z czasem zniszczony włókniak zostaje całkowicie zastąpiony przez naturalną, zdrową tkankę włóknistą.

Więcej na temat systemu ProSense w leczeniu nowotworów na: https://mobilescanmed.pl/prosense

PRZEJDŹ DO: NOWE METODY LECZENIA NOWOTWORÓW