Szacuje się, że rak nerki stanowi blisko 2% wszystkich rozpoznawanych na świecie nowotworów złośliwych. W Polsce notuje się około 5000 nowych przypadków rocznie, a liczba zachorowań wzrasta każdego roku o 2-3%.

U dorosłych pacjentów najczęściej rozpoznawany jest rak nerwokomórkowy nerki (RCC), który stanowi około 90% wszystkich złośliwych nowotworów nerek. U 30% chorych w momencie rozpoznania stwierdza się przerzuty odległe, a u kolejnych 50% w ciągu 3 lat dochodzi do uogólnienia choroby.

Zdaniem ekspertów, szans na poprawę wyników leczenia nowotworów nerki należy upatrywać w lepszej profilaktyce, wykrywaniu choroby na wcześniejszym etapie oraz w dostępie do nowych opcji leczenia.

Profilaktyka raka nerki

Profilaktyka pierwotna zachorowania na raka nerki dotyczy unikania czynników ryzyka, takich jak:

  • palenie tytoniu
  • długotrwała ekspozycja na substancje toksyczne (nitrozaminy, azbest, dwutlenek tory, kadm)
  • nadużywanie leków przeciwbólowych
  • otyłość
  • dieta z dużą ilością białka zwierzęcego
  • nadużywanie alkoholu

Profilaktyka wtórna polega na wykonywaniu określonych badań diagnostycznych (badanie ogólne moczu i USG jamy brzusznej) przy jakimkolwiek podejrzeniu nieprawidłowości w układzie moczowym i nerkach.

Rak nerki we wczesnym stadium na ogół nie daje żadnych specyficznych objawów. Symptomy występują w zaawansowanych nowotworach, co utrudnia wykrycie choroby w początkowym stadium rozwoju.

Rak nerki zwykle wykrywany jest „przy okazji” innych badań. Początkowo nie daje charakterystycznych objawów, więc gdy pacjent zgłasza się do lekarza z krwiomoczem, albo uciążliwymi bólami krzyża, najczęściej okazuje się, że nowotwór jest już w stadium zaawansowanym, przerzutowym. Wówczas leczenie takiego nowotworu nie ogranicza się już tylko do całkowitej lub częściowej nefrektomii, ale jest początkiem trudnej drogi chorego i jego bliskich – wyjaśnia Elżbieta Kozik, prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

POLECAMY: PROFILAKTYKA RAKA

rak nerki

Objawy raka nerki

Klasyczna triada najważniejszych objawów raka nerki obejmuje: krwiomocz, ból w okolicy lędźwiowej i wyczuwalny palpacyjnie guz. Podstawowym badaniem diagnostycznym jest ultrasonografia jamy brzusznej, za pomocą której można wykryć zmiany o wielkości 1 cm, odróżnić zmiany lite od torbielowatych czy ocenić stan regionalnych węzłów chłonnych.

– Im wcześniej wykryty nowotwór, tym większa szansa na wyleczenie. Już USG jamy brzusznej może uratować życie. Dlatego priorytetem powinno być utworzenie programu populacyjnych badań przesiewowych. Zwłaszcza w kontekście Narodowej Strategii Onkologicznej, gdzie jednym z celów jest poprawa 5-letnich przeżyć – dodaje Elżbieta Kozik.

Wokół raka nerki narosło wiele mitów, zarówno w kwestii profilaktyki, jak i leczenia. Stowarzyszenie Polskie Amazonki Ruch Społeczny zainicjowało kampanię „Nerka jest modna”, która ma na celu edukowanie i budowanie świadomości wokół raka nerki zarówno wśród pacjentów, jak i w całym społeczeństwie.

Wiedza o raku nerki jest naprawdę mała! Jeśli ten nowotwór wykrywany jest „przy okazji”, to znaczy, że albo pacjenci ignorują dolegliwości, albo też nie przychodzi im nawet do głowy, że mogą zachorować. Dlatego w kampanii „Nerka jest modna”, duży nacisk kładziemy na profilaktykę. W zeszłym roku wspólnie z ekspertami urologiem, onkologiem i psychoonkologiem przygotowałyśmy trzy webinary. Mieliśmy cudownych, aktywnych słuchaczy. Wkrótce udostępnimy nagrania na naszej stronie. W tym roku będziemy kontynuować działania. Mamy nawet specjalny gadżet, który ma pomóc nam w rozpowszechnieniu przekazu, że nerka jest modna i warto się nią zainteresować – podsumowuje Elżbieta Kozik z PARS.

Nowe możliwości leczenia raka nerki

Leczenie raka nerki w ponad 85% przypadków polega na chirurgicznym usunięcia guza, zazwyczaj z oszczędzeniem niezmienionego miąższu narządu. U większości pacjentów operacja wykonywana jest laparoskopowo lub z asystą robotów chirurgicznych. Zakres operacji zależy od wielkości i umiejscowienia guza.

Radioterapia ani chemioterapia nie są rutynowo stosowane w leczeniu pooperacyjnym, ani paliatywnym chorych – jak dotąd nie wykazano wrażliwości raka jasnokomórkowego na te metody leczenia. Radioterapia obejmuje częściej napromienianie przerzutów do centralnego układu ośrodkowego i układu kostnego.

W leczeniu systemowym od kilku lat podejmowane są próby z wykorzystaniem terapii celowanych (inhibitory kinaz tyrozynowych, inhibiotory szlaku mTOR). Postęp medycyny pozwala też na stosowanie immunoterapii, która opiera się na reaktywacji układu odpornościowego pacjenta do walki z nowotworem.

Taka technologia weszła już do codziennej praktyki jako standard leczenia również w naszym kraju. W Polsce wprowadzono program lekowy obejmujący immunoterapię niwolumabem w II linii leczenia raka jasnokomórkowego nerki.

Świat idzie do przodu, a medycyna szuka sposobów na całkowite zwycięstwo nad nowotworami. Tak też jest w przypadku raka nerki. Według badań, zastosowanie immunoterapii skojarzonej (niwolumabu i ipilimumabu) u chorych ze złym rokowaniem, którzy nie byli wcześniej leczeni, daje nawet szansę na wyleczenie. Nie wspominając już o poprawie jakości życia – zauważa Elżbieta Kozik, Prezes Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

Leczenie pierwszego rzutu w raku nerkowokomórkowym zakłada w polskich warunkach, w większości przypadków, stosowanie inhibitorów kinaz. My dobrze wiemy, że wdrożenie inhibitorów kinaz u większości pacjentów jest wybitnie gorsze niż włączenie łączonej immunoterapii. Porównanie sunitynibu z niwolumabem w połączeniu z ipilimumabem pokazało, że mediana przeżycia całkowitego pacjentów z grup o złym i pośrednim rokowaniu wynosi odpowiednio 26,6 miesiąca versus 48 miesięcy. Te dane mówią niewątpliwe same za siebie – komentował podczas niedawnej konferencji Priorytety 2021 dr hab. n. med. Paweł Wiechno, prof. NIO z Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

I dodał: Mam nadzieje, że niedługo zajdą duże zmiany w programie lekowym dla raka nerkowokomórkowego, bo w związku z postępem jaki dokonał się w ostatnich latach, program lekowy stał się po prostu nieaktualny. Przypomnę, że pojawiły się zalecenia Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej dotyczące leczenia pacjentów z uogólnionym rakiem nerkowokomórkowym. Pokazują, że to, co chcielibyśmy robić, nie do końca przystaje do programu lekowego. Pokładam głęboką nadzieję, że Ministerstwo Zdrowia zechce pochylić się nad tym problemem i uaktualnić leczenie.

Na zmiany w programie lekowym dotyczącym leczenia raka nerki czekają również Pacjenci.

Jeśli chodzi o zwiększenie skuteczności leczenia raka nerki, to zdecydowanie powinny pojawić się zmiany w programie lekowym, który w tej chwili nie odpowiada już na światowe standardy. W ślad za aktualizacją programu powinno pójść także udostępnienie immunoterapii skojarzonej w I linii leczenia dla polskich chorych z rakiem nerki. Teraz wszystko w rękach Pana Ministra, który podczas przywołanych już Priorytetów 2021 wspomniał o majowej liście leków refundowanych – podsumowuje Elżbieta Kozik, Prezes PARS.

POLECAMY: IMMUNO-ONKOLOGIA