Niemal każdy pacjent po usłyszeniu diagnozy „niedokrwistość” otrzymuje od bliskich lub sam sięga po sok z buraka. Jest to silnie zakorzeniony klasyk wśród domowych sposobów na anemię, który z leczeniem ma jednak niewiele wspólnego, natomiast może przyczynić się do wystąpienia nieprzyjemnych objawów ze strony przewodu pokarmowego.

Co wiemy na temat właściwości z soku z buraka i czy jego spożywanie może poprawić wyniki krwi oraz podnieść poziom żelaza podczas leczenia onkologicznego?

Autor: dr n. med. i n. o zdr. Katarzyna Różycka – dietetyk kliniczny w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie. Przewodnicząca Grupy roboczej ds. dietetyki przy POLSPEN. Członkini Europejskiego Towarzystwa Żywienia Klinicznego i Metabolizmu ESPEN.

Artykuł pochodzi z czasopisma GŁOS PACJENTA ONKOLOGICZNEGO 1/26, którego wydawcą jest Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych. PKPO to czołowa organizacja pacjencka w Polsce, której misją jest poprawa jakości i wydłużenie czasu przeżycia osób z chorobami nowotworowymi w naszym kraju. 

Sok z buraka na poprawę wyników krwi podczas leczenia onkologicznego – fakty i mity

Niedokrwistość u pacjentów onkologicznych

Niedokrwistość w chorobie nowotworowej to niezwykle powszechny problem, który może dotyczyć od 30 do 90 proc. pacjentów. Bez wątpienia obniżona hemoglobina przyczynia się do pogorszenia jakości życia, osłabienia, zawrotów głowy, bladości skóry, duszności, kołatania serca czy problemów z koncentracją. Co ważne, bardzo często nie jest to problem braku żelaza w diecie.

Niedokrwistość związana z rakiem (CRA – Cancer-related anemia) może być wynikiem leczenia przeciwnowotworowego, np. chemioterapii, a także pojawić się jako konsekwencja samej choroby.

Nowotwór może powodować niedokrwistość poprzez hamowanie produkcji krwinek czerwonych (erytrocytów) w szpiku kostnym, przewlekłe krwawienia oraz niedobory składników odżywczych. Nowotwór sam z siebie powoduje stan zapalny organizmu, co zaburza wchłanianie żelaza, stąd nierzadko widzimy umiarkowane lub słabe efekty suplementacji doustnej.

Na „słabą krew” najlepszy jest burak?

W dawnych systemach medycznych (np. w medycynie ludowej) buraki z uwagi na czerwony kolor były uznawane za dobre na krew, gdyż intensywnie czerwony kolor kojarzy się z krwią. Podobnie jak z uwagi na kształt orzechy uznawane są jako dobre dla mózgu, a fasola dla nerek. Jest w tym sporo prawdy – buraki zawierają kwas foliowy niezbędny do produkcji czerwonych krwinek, witaminę C, przeciwutleniacze oraz azotany, które rozszerzają naczynia krwionośne, co jest pomocne przy nadciśnieniu.

Wszystkie te związki wykazują pozytywne działanie na układ krążenia, jednak nie mają zbyt wiele wspólnego z leczeniem niedokrwistości. Buraki w przeciwieństwie do wątroby, czerwonego mięsa, pestek dyni czy soczewicy zawierają niewielkie ilości żelaza.

Aby dostarczyć 18 mg żelaza, czyli dzienne zapotrzebowanie kobiety do 50. roku życia – przy uwzględnieniu przyswajalności żelaza niehemowego na poziomie 2–5 proc. – należałoby spożyć w ciągu dnia około 21–52 kg buraków lub wypić kilkadziesiąt litrów soku z buraka, co w praktyce jest oczywiście niemożliwe.

W trakcie terapii przeciwnowotworowej obciążony przewód pokarmowy rządzi się swoimi prawami. Leki cytostatyczne uszkadzają delikatny nabłonek jelit i żołądka, obniżając jego tolerancję na czynniki drażniące – w tym na surowe soki. Wypijanie ich w większych ilościach to częsty błąd, który może skutkować bolesnymi wzdęciami, zgagą oraz nasileniem biegunek i odwodnieniem z utratą cennych elektrolitów.

Podobną do buraków sławą cieszy się szpinak – powszechnie uznawany za żelazną roślinę. Niestety przyswajalność żelaza ze szpinaku jest bardzo niska i wynosi zaledwie około 1 proc. Nie zmienia to jednak faktu, że szpinak stanowi świetne źródło kwasu foliowego oraz witaminy K, które odgrywają ważną rolę w procesie powstawania krwinek czerwonych.

ZAJRZYJ: JAK POPRAWIĆ WYNIKI KRWI PODCZAS LECZENIA?

burak żelazo na słabą krew

W jakich produktach znajdziemy żelazo?

Żelazo znajdziemy zarówno w produktach zwierzęcych, jak i roślinnych, jednak żelazo żelazu nie jest równe. To z produktów odzwierzęcych (hemowe) jest dla naszego organizmu jak „gotowiec”, z uwagi na to, że jego przyswajalność jest wysoka i wynosi około 15-30 proc. Dlatego mięso i podroby są klinicznie najskuteczniejszym dietetycznym sposobem na uzupełnianie tego pierwiastka.

Żelazo pochodzenia roślinnego nie jest już tak skuteczne – wchłania się w zaledwie 2-5 proc. Mimo że rośliny wydają się być niesamowicie dobrym źródłem żelaza (niektóre mają go więcej niż wołowina!), haczyk tkwi w biodostępności. Aby skutecznie wykorzystać żelazo z roślin, zawsze trzeba podać je w towarzystwie witaminy C (np. papryki, cytrusów czy natki pietruszki).

10 najbogatszych źródeł zwierzęcych (zawartość żelaza w 100 g surowego/nieprzetworzonego produktu):

  • Wątroba wieprzowa: ~ 17,0 mg (to absolutny rekordzista, choć ze względu na smak i wysoką zawartość witaminy A zalecane jest umiarkowane spożycie, np. raz na tydzień)
  • Wątroba drobiowa (z kurczaka): ~ 9,5 mg
  • Wątroba cielęca: ~ 7,9 mg
  • Żółtko jaja kurzego: ~ 7,2 mg (uwaga: całe jajo to ok. 1,5 – 2,0 mg/100g, ponieważ białko niemal nie zawiera żelaza)
  • Ostrygi i małże: ~ 6,0 – 7,0 mg
  • Sardynki z puszki (w sosie pomidorowym): ~ 2,9 mg
  • Wołowina (np. polędwica, pręga, rostbef): ~ 2,5 – 3,2 mg
  • Ciemne mięso z indyka (udo, bez skóry): ~ 1,5 mg
  • Wieprzowina (np. schab): ~ 1,2 mg
  • Mięso z piersi kurczaka: ~ 0,7 – 1,0 mg (białe mięso ma stosunkowo niewiele żelaza)

10 najbogatszych źródeł roślinnych (zawartość żelaza w 100 g suchego/surowego produktu):

  • Soja: ~ 8,9 mg
  • Mak: ~ 8,1 mg
  • Komosa ryżowa: ~8,9 mg
  • Pestki dyni: ~ 8,8 mg
  • Amarantus: ~ 7,6 mg
  • Fasola biała: ~ 6,9 mg
  • Sezam niełuskany (lub pasta tahini): ~ 5,9 mg
  • Soczewica czerwona / zielona: ~ 5,8 – 7,6 mg
  • Natka pietruszki: ~ 5,0 mg (jej podwójna moc polega na tym, że zawiera i żelazo, i mnóstwo witaminy C ułatwiającej jego wchłanianie)
  • Kasza jaglana: ~4,8 mg
  • Morele suszone: ~ 3,6 mg
  • Szpinak: ~ 2,8 mg
  • Burak: ~ 1,7 mg

Niskie żelazo u pacjenta onkologicznego. Jak poprawić wchłanianie żelaza?

Nie łącz żelaza z produktami takimi jak herbata, czekolada czy mleko, gdyż zmniejszają jego wchłanianie. Nie oznacza to, że musisz z nich rezygnować, po prostu zachowaj odstęp czasowy i nie spożywaj ich w nadmiarze w ciągu dnia.

Witamina C zwiększa wchłanianie żelaza, dlatego do posiłku bogatego w żelazo warto dodać produkty takie jak: pietruszka, czerwona papryka, kapusta kiszona, porzeczki czarne.

Badania udowodniły korzystne działanie szczepów probiotycznych, takich jak Lactiplantibacillus plantarum 299v na zwiększenie wchłaniania żelaza dostarczonego z diety.

źródło: Głos Pacjenta Onkologicznego

PRZEJDŹ DO: LECZENIE WSPOMAGAJĄCE W ONKOLOGII