droga pacjenta onkologicznegoOsoby chore, które uskarżają się na różne dolegliwości trafiają najczęściej do chirurgów, dermatologów, ginekologów, pulmonologów i lekarzy innych specjalności. Być może ci lekarze wiedzą jak postępować w przypadku nowotworu, nie są jednak specjalistami w tej dziedzinie.

Chory dowiaduje się najczęściej, że ma raka otrzymując wynik badania histopatologicznego, na przykład analizy wycinka tkanki pobranej podczas biopsji, w trakcie zabiegu operacyjnego czy też po badaniu cytologicznym.


W procesie ustalania rozpoznania chory zostaje pod opieką lekarza specjalisty, który zlecił badanie. Może to być wspomniany pulmonolog – jeśli chodzi o diagnostykę układu oddechowego, laryngolog, gdy występują dolegliwości ze strony górnych dróg oddechowych, ginekolog  w przypadku dolegliwości kobiecych itd. To właśnie ten lekarz proponuje w większości przypadków metodę leczenia onkologicznego. Jeśli w badaniu histopatologicznym nie wykrywa się komórek nowotworowych, to leczenie pozostaje w rękach specjalisty. Jeśli natomiast rozpoznano nowotwór złośliwy, to jest to zbyt poważny problem, aby nie konsultować go z onkologiem, który dobierze optymalne leczenie.

Nowotwory należy leczyć u onkologa -jest ich bardzo wiele i wymagają one zróżnicowanej i odpowiednio skrojonej na potrzeby pacjenta terapii. Konsultacja onkologiczna jest bezpłatna i nie wymaga skierowania. Warto upewnić się, że leczenie, które zostanie zalecone, jest możliwym z najlepszych. Zdarza się, że w początkowej fazie choroby, kiedy pacjent niedawno poznał diagnozę jest do tego stopnia wstrząśnięty, że nie potrafi podjąć racjonalnej decyzji dotyczącej leczenia. Na tym etapie optymalnym rozwiązaniem jest kontakt z psychoonkologiem, który pomoże wyjść pacjentowi z szoku i realnie ocenić koncepcję leczenia. Ważną rolę odgrywają rodzina i bliscy chorego, którzy muszą okazać wsparcie dla chorego na raka.

Dobrym rozwiązaniem jest nawiązanie współpracy i zwrócenie się o pomoc do fundacji, czy organizacji społecznych i pozarządowych, które udzielają wsparcia chorym na raka. Często dają one możliwość spotkania się z wyleczonym pacjentem, który chętnie podzieli się swoimi przeżyciami z przebytej choroby, odpowie zrozumiale na nurtujące pytania, praktycznie opisze dolegliwości uboczne terapii i przede wszystkim – da nadzieję i motywację do walki.


PODCZAS TERAPII ONKOLOGICZNEJ

Zachorowanie na raka i leczenie choroby nowotworowej mają ogromny wpływ na życie człowieka. Powodzenie terapii w znaczącym stopniu zależy od tego, czy pacjent będzie wstanie zaakceptować zmiany zachodzące w jego życiu i podporządkować wszystko celowi, jakim jest wyzdrowienie. Terapia jest zazwyczaj długotrwała, związana z kilkutygodniowym pobytem w szpitalu oraz działaniami niepożądanymi. Efekty uboczne leczenia utrzymują się czasem długo po zakończonej terapii – sprawiają, że pacjent inaczej czuje i myśli.

Od momentu rozpoznania chorego spotykają liczne życiowe utrudnienia: przyjazd do szpitala, cierpliwe czekanie na przyjęcie, badania, konsultacje, wreszcie rozpoczęcie terapii i przeprowadzka do szpitala. Choroby nie sposób zaplanować, stąd należy zrezygnować i zawiesić na pewien czas własne plany i zamierzenia, aby poświęcić całą energię i czas na leczenie. Ważna jest świadomość potrzeby koncentracji pacjenta na leczeniu, wyznaczeniu mu roli najważniejszego celu.

Choć nie wiadomo w jakim stopniu stan psychiczny pacjenta i mobilizacja do walki decydują  o jego zdrowieniu, to wiele wskazuje, że odpowiednie nastawienia ma istotny wpływ na przebieg terapii. Zdarza się, że człowiek załamany psychicznie, ulega chorobie, mimo, że z lekarskiego punktu widzenia powinien wyzdrowieć.  W tych trudnych chwilach ważna jest pomoc najbliższych i rodziny. Dobrym rozwiązaniem jest również konsultacja  i rozmowa z doświadczonym psychoonkologiem, który pomoże pacjentowi uporządkować jego myśli związane z  chorobą oraz nastawić go pozytywnie do walki, tak by włączył się w proces leczenia nowotworu. Jest to jedna z najtrudniejszych terapii w medycynie, dlatego tym bardziej wymaga współpracy lekarza i chorego. Jeśli pacjent będzie świadomy, pozytywnie nastawiony do terapii i nie będzie bierny, to bardziej prawdopodobne jest, że lepiej przejdzie przez trudny proces leczenia.

Okres hospitalizacji nie jest łatwy, ale czas po leczeniu jest  z reguły jeszcze trudniejszy.  By uzyskać pewność, że jest się wyleczonym, trzeba odczekać, zależnie od nowotworu kilka, bądź nawet kilkanaście lat. Zakończenie terapii w szpitalu nie pozwala na wystawienie świadectwa sukcesu. Do tego potrzebny jest dłuższy czas obserwacji i wiele kontrolnych wizyt u lekarzy. Obserwacja po leczeniu jest istotną częścią procesu zdrowienia. To niezwykle trudne zadanie – spróbować wrócić po zakończonym leczeniu do normalnego życia, a zarazem nie zapomnieć o chorobie – pacjent musi obserwować swój organizm  i poddawać się badaniom kontrolnym.


PO ZAKOŃCZENIU LECZENIA

Ważną częścią procesu rekonwalescencji są okresowe badania kontrolne i obserwacja (czujność onkologiczna). Bezpośrednio po zakończeniu leczenia powinny się one odbywać stosunkowo często i regularnie, później w miarę upływu czasu, coraz rzadziej. Stanowi to normę postępowania przyjętą na całym świecie i podyktowaną wynikami wieloletnich badań , które świadczą o tym, że w okresie bezpośrednio po leczeniu – przez pierwsze dwa lata, nowotwory nawracają częściej niż po upływie kilku lat. W tym kontekście – upływający od zakończonej terapii czas wolny od wznowy, działa i pracuje na korzyść pacjenta.

Badania kontrolne mają zasadnicze znaczenie. Pacjent, który opuszcza szpital powinien zostać precyzyjnie poinformowany o terminie i częstotliwości czekających go wizyt kontrolnych. Mogą mieć one charakter konsultacji z lekarzem, ale co jakiś czas niezbędne będzie wykonanie specjalistycznych badań dodatkowych – prześwietlenia, tomografu czy rezonansu, uzupełnionych o badania laboratoryjne. W przypadku niektórych nowotworów warto również badać stężenie markerów nowotworowych. Wskazane jest, aby pacjent odżywiał się zdrowo, unikał otyłości, poddał się terapii z powodu chorób towarzyszących lub wynikających ze skutków ubocznych leczenia onkologicznego. Istotna jest w tym aspekcie terapia hormonalna, jeżeli występują zaburzenia hormonalne. Na przykład guzy przysadki lub guzy tarczycy wymagają podawania substytucyjnego hormonu do końca życia.

Oprócz powrotu do sprawności fizycznej równie istotna jest próba psychicznego i emocjonalnego dojścia do siebie po przebytej terapii i trudnych doświadczeniach związanych z chorobą. Ludzie wytrąceni z wieloletniego rytmu życia muszą spróbować wrócić do normalności. Zakończenie leczenia nie jest równoznaczne z radykalną poprawą samopoczucia. Utrzymujące się skutki uboczne obciążają psychicznie pacjenta i przypominają mu o traumie choroby. Dodatkowo, na zakończenie pobytu w szpitalu, nikt nie wystawia gwarancji i świadectwa wyleczenia – nie ma badań, które w 100% pozwalałyby wiarygodnie stwierdzić, że pacjent jest na pewno zdrowy. Chorego uważa się za wyleczonego, dopiero jeżeli przez kilka następnych lat nic złego nie będzie się działo, a jego badania kontrolne będą „czyste”. Zaburzenia poczucia bezpieczeństwa oraz strach mogą towarzyszyć ludziom jeszcze przez wiele lat po zakończonym leczeniu onkologicznym.

 

Droga pacjenta onkologicznego – bibliografia

K. Składowski, Wspólnie pokonajmy raka, Kraków 2011.
R.Kordek, Onkologia. Podręcznik dla studentów i lekarzy, Gdańsk 2007.
M. Krzakowski, Zalecenia postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w nowotworach złośliwych – 2011 r., Tom I, Gdańsk 2011.
J. Meder, Aktualne zasady postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w onkologii, Warszawa 2011.