Onkoserwis – prezentujemy ciekawe informacje i doniesienia ze świata onkologii zebrane przez ekspertów Polskiej Ligii Walki z Rakiem. Przegląd ciekawych wiadomości onkologicznych opublikowanych na łamach prestiżowych czasopism medycznych – sierpień 2022.

Onkoserwis – sierpień 2022

 

Aktualizacja zaleceń stosowania preparatów zawierających witaminy, minerały i suplementów wielowitaminowych

Amerykańska organizacja United States Preventive Services Task Force (USPSTF) regularnie ustala i publikuje zalecenia dotyczące działań profilaktycznych. Jej ostatni raport dotyczy stosowania witamin, minerałów i suplementów wielowitaminowych w zapobieganiu rozwojowi nowotworów i chorób układu krążenia. Aktualizację raportu z 2014 roku opublikowano po analizie 84 badań, w tym 78 z randomizacją. Dla większości witamin dowody są zbyt słabe, aby określić stosunek korzyści i ryzyka ich stosowania.

Istnieją natomiast dane sugerujące zwiększone ryzyko zachowania na nowotwory płuc u osób z grupy ryzyka, np. palaczy czy osób narażonych na azbest, otrzymujących betakaroten.

Dla witaminy E jednoznacznie stwierdzono, że nie zmniejsza ona ryzyka zachorowania na nowotwory i choroby układu krążenia. Obie witaminy otrzymały negatywne rekomendacje USPSTF. Ze względu na sprzeczne rezultaty badań nad pozostałymi witaminami oraz brak dowodów na ich szkodliwość, USPSTF nie zaleca ani nie odradza ich stosowania.

Znaczna liczba analizowanych badań naukowych dotyczyła suplementacji witaminy D (32 badania z randomizacją oraz dwa badania kohortowe). Nie wykazano istotnego wpływu jej stosowania na ryzyko zachorowania na nowotwory i choroby układu krążenia.

Stosowanie preparatów wielowitaminowych wykazało niewielki spadek ryzyka zachorowania na nowotwory, jednak dane popierające tę obserwację są niskiej jakości. Co ważne, USPSTF nie znalazła dowodów na szkodliwość suplementacji preparatami wielowitaminowymi.

W redakcyjnym komentarzu do artykułu stwierdzono, że w związku z brakiem udowodnionej skuteczności suplementacji witamin i minerałów w prewencji nowotworów i chorób układu krążenia, podstawą profilaktyki powinna być aktywność fizyczna i zdrowa, zbilansowana dieta. Według autorów komentarza zdrowe żywienie w Stanach Zjednoczonych staje się coraz trudniejsze, ze względu na rosnące ceny świeżych produktów oraz łatwy i powszechny dostęp do wysokoprzetworzonej żywności.

jamanetwork.com/journals/jama

Uderzenia gorąca u kobiet otrzymujących hormonoterapię z powodu raka piersi pogarszają wyniki leczenia

Chore na hormonowrażliwego raka piersi otrzymują w ramach leczenia onkologicznego hormonoterapię (HT), co ma obniżać stężenie estrogenów pobudzających wzrost komórek nowotworowych. Według badań populacyjnych, pomimo dość dobrej tolerancji leczenia, 32-73% chorych wymaga zmiany lub zaprzestania terapii (w porównaniu do 8-28% w badaniach klinicznych).

Jednym z najczęstszych działań niepożądanych HT są uderzenia gorąca. U części kobiet są one na tyle uciążliwe, że kontynuacja terapii wymaga dodatkowego leczenia. Dotychczas, wyniki niektórych badań klinicznych wskazywały, że uderzenia gorąca mogą być korzystnym czynnikiem prognostycznym w leczeniu raka piersi. W Journal of the National Comprehensive Cancer Network opublikowano wyniki badania populacyjnego przeczące tej hipotezie. Badacze zidentyfikowali w szwedzkich rejestrach medycznych ponad 7100 kobiet, które otrzymały w latach 2006-2019 HT oraz nie otrzymywały chemioterapii. Pięcio- i dziesięcioletni czas wolny od nowotworu (disease free survival, DFS) wyniósł odpowiednio 95,8% oraz 91%.

Chore, które wymagały leczenia uderzeń gorąca miały istotnie gorszy DFS (adjusted hazard ratio [HR], 1.67). Średni czas zakończenia HT wyniósł 3,5 roku, a 48,9% kobiet przerwało to leczenie w ciągu 5 lat (HT powinno się stosować co najmniej 5 lat). Przerwanie HT wiązało się z krótszym DFS (HR, 1.46).

jnccn.org/view/journals/jnccn

Przypomnienia w formie SMS zwiększają aktywność fizyczną dzieci po leczeniu onkologicznym

W JAMA Network Open opublikowano wyniki badania z randomizacją, oceniającego wpływ motywującej interwencji (MI) na aktywność fizyczną dzieci po leczeniu nowotworów. Do badania włączono 161 dzieci w wieku 9-16 lat. Pierwszorzędowym punktem końcowym był poziom aktywności fizycznej po 12 miesiącach. Interwencje w grupie badanej obejmowały rozmowy o istotności aktywności fizycznej w momencie włączenia do badania i podczas każdego spotkania oraz MI w postaci wiadomości SMS wysyłanych 1-3 razy w tygodniu przez 12 miesięcy.

Dzieci z ramienia eksperymentalnego wykazywały istotnie lepszą aktywność fizyczną 3, 6 i 12 miesięcy po włączeniu do badania (p<0.001). MI zmniejszyła istotnie poziom odczuwanego zmęczenia po terapii onkologicznej (p=0.003) oraz zwiększyła szczytowy przepływ wydechowy (p<0.001). Poprawiły się siła lewej i prawej ręki oraz jakość życia, ale tu różnice nie były istotne statystycznie. Autorzy badania podkreślają, że uzyskanie tak dobrych wyników związane jest z zaangażowaniem rodziców w dbanie o aktywność fizyczną dzieci.

jamanetwork.com/journals/jamanetworkopen

Liczba zajętych przerzutami nowotworu węzłów chłonnych stanowi najsilniejszy czynnik ryzyka zgonu

Jedną z najczęstszych lokalizacji przerzutów nowotworowych są węzły chłonne. Obecnym standardem badania histopatologicznego jest nie tylko podanie liczby zajętych węzłów chłonnych, ale również ich wielkości, lokalizacji oraz obecności pozatorebkowego nacieku nowotworowego. Amerykańscy badacze przeanalizowali wstecznie dane 1,3 miliona chorych na 16 nowotworów, których poddano operacji w latach 2004-2015.

Okazało się, że niezależnie od pierwotnej lokalizacji nowotworu, liczba zajętych przerzutami węzłów chłonnych była silniejszym czynnikiem ryzyka zgonu niż ich wielkość, lokalizacja czy naciekanie torebki. W 12 analizowanych nowotworach wykazano, że liczba przerzutów do węzłów chłonnych była silniejszym czynnikiem ryzyka zgonu niż cecha T guza pierwotnego (wg klasyfikacji TNM), stopień zróżnicowania nowotworu czy naciek naczyń i nerwów. Według autorów badania zwrócenie większej uwagi na liczbę zajętych węzłów chłonnych, a nie ich dodatkowe cechy, uprości klasyfikacje nowotworowe oraz uczyni je bardziej dostępnymi i wiarygodnymi również w ubogich rejonach świata.

academic.oup.com/jnci

WARTO ZAJRZEĆ: NARODOWY PORTAL ONKOLOGICZNY

Zmniejszenie zawartości nikotyny w papierosach sposobem na walkę z nałogiem

Stany Zjednoczone ogłosiły rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem limitu zawartości nikotyny w papierosach do „minimalnie uzależniającej” lub nieuzależniającej. W 2018 w czasopismie The New England Journal of Medicine opublikowano badanie, według którego ograniczenie do 2100 roku zawartości nikotyny w papierosach pozwoli uniknąć uzależnienia u 33 mln ludzi, a zgonu z powodu chorób tytoniozależnych u ponad 8 mln.

Agencja US Food and Drug Adminstration (FDA), odpowiedzialna w USA za regulacje prawne dotyczące papierosów, zaproponowała ponadto na początku roku zakaz dodawania mentolowych aromatów do wyrobów tytoniowych. Obecnie trwają prace legislacyjne nad tym projektem.

ascopubs.org

Chorzy na nowotwory w terminalnej fazie choroby są leczeni zbyt intensywnie

W leczeniu chorych w terminalnej fazie nowotworów zaleca się zaprzestanie uporczywej terapii i prowadzenie dostosowanej do potrzeb chorego opieki paliatywnej. Mimo to często opieka w tym okresie jest nadal zbyt agresywna i potrafi przynieść więcej cierpienia choremu i jego rodzinie niż realnych korzyści.

W badaniu opublikowanym w czasopiśmie JCO Oncology Practice przeanalizowano jakość opieki nad ponad 6 tysiącami chorych na rozsianego raka jajnika w terminalnej fazie choroby. Zauważono, że aż 51% z nich otrzymało jakąś formę agresywnej i niepotrzebnej terapii medycznej. Najczęściej było to zastosowanie inwazyjnej procedury (21%) oraz przyjęcie na oddział intensywnej terapii (19%). Około 1/3 pacjentów nie zostało przyjętych do hospicjum.

Autorzy badania podkreślają, że pomimo coraz większej świadomości lekarzy, chorych oraz ich rodzin na temat niecelowości agresywnego leczenia onkologicznego u kresu życia, obszar ten nadal wymaga edukacji.

www.medscape.com

Większość leków onkologicznych testowanych w badaniach klinicznych nigdy nie zostaje dopuszczonych do obrotu

Dopuszczenie każdego leku do obrotu wiąże się z przeprowadzeniem badań klinicznych, w których udowodni się jego bezpieczeństwo i skuteczność. W czasopiśmie International Journal of Cancer opublikowano artykuł, w którym sprawdzono jaka część leków onkologicznych testowanych w badaniach klinicznych pierwszej fazy ma szansę na dopuszczenie do leczenia.

Badania pierwszej fazy mają na celu wstępną ocenę bezpieczeństwa danego preparatu. Na podstawie tych badań można określić bezpieczną dawkę leku i wstępnie ocenić jego skuteczność. W badaniu wykazano, że tylko 6% leków testowanych w 2015 roku w ramach badań pierwszej fazy uzyskało do roku 2021 rejestrację Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (US Food and Drug Administration, FDA).

Zauważono, że największą szansę na rejestrację miały przeciwciała monoklonalne (15,3%), a najmniejszą chemioterapia (jedynie 4,2%). Jednocześnie rejestrację częściej uzyskiwały leki stosowane w monoterapii niż kombinacje kilku leków stosowanych jednocześnie. Spośród leków dopuszczonych do użytku, 8% w późniejszym czasie wycofano z rynku z powodu działań niepożądanych lub niskiej skuteczności.

onlinelibrary.wiley.com

Mutacje BRCA1 i BRCA2 są powiązane z 7 nowotworami

Mutacje BRCA1 i BRCA2 są głównie kojarzone ze zwiększonym ryzykiem raka piersi i raka jajnika. Nosicielki tych mutacji podawane są badaniom przesiewowym celem wczesnego wykrycia obu nowotworów. Dodatkowo zachęca się je do profilaktycznego usunięcia jajników po zakończeniu planów prokreacyjnych oraz profilaktycznej amputacji piersi. Wiadomo również, że mutacje te zwiększają ryzyko rozwoju raka gruczołu krokowego oraz trzustki.

W JAMA Oncology opublikowano badanie, w którym w latach 2003-2018 przeanalizowano DNA ponad 63 tysięcy chorych na 14 najczęstszych nowotworów oraz ponad 37 tysięcy zdrowych osób pod kątem obecności mutacji BRCA1 i BRCA2. Zauważono, że nosicielstwo mutacji BRCA1, poza wcześniej wymienionymi nowotworami BRCA-zależnymi, zwiększa również ryzyko raka dróg żółciowych i żołądka, a nosicielstwo mutacji BRCA2 – raka przełyku i raka żołądka.

Świadomość występowania tych mutacji nie tylko w raku piersi i jajnika może w przyszłości pozwolić na zastosowanie w leczeniu tych nowotworów leków stosowanych u chorych na raka jajnika na podłożu mutacji BRCA.

jamanetwork.com/journals/jamaoncology

Zbyt mało uwagi zwraca się na jakość życia chorych w trakcie leczenia onkologicznego

Leczenie chorych na rozsiane nowotwory ma na celu nie tylko wydłużenie życia, ale również poprawienie jego jakości. W badaniu opublikowanym w JAMA Oncology poruszono problem niewystarczającego doceniania jakości życia chorych na nowotwory leczonych w ramach badań klinicznych. W pracy uwzględniono 45 badań klinicznych trzeciej fazy, w których łącznie wzięło udział ponad 24 tysiące chorych.

Poprawę jakości życia odnotowano jedynie w 24% badań. Poprawa jakości życia częściej związana była również z wydłużeniem całkowitego czasu przeżycia. Takiej zależności nie zauważono dla badań wykazujących wydłużenie czasu wolnego od progresji nowotworu. Zauważono, że wśród leków obniżających jakość życia aż 50% stanowiły terapie celowane, podczas gdy wśród leków poprawiających jakość życia 55% stanowiła immunoterapia.

Autorzy pracy podkreślają, że jakość życia jest bardzo istotna dla chorych leczonych paliatywnie, a świadomość jej pogorszenia może mieć istotny wpływ na podjęcie decyzji o rozpoczęciu bądź rezygnacji z leczenia onkologicznego. W związku z tym autorzy zachęcają do bardziej intensywnego monitorowania tego aspektu w ramach badań klinicznych.

jamanetwork.com/journals/jamaoncology
 
 
PRZEJDŹ DO: ONKOSERWIS LIPIEC 2022

źródło: Onkoserwis – serwis onkologiczny dla dziennikarzy – Polska Liga Walki z Rakiem