Owacja na stojąco na kongresie onkologicznym nie zdarza się często. Na ASCO 2026 wywołały ją wyniki daraxonrasibu – tabletki celującej w szlak RAS, od dekad uchodzący w raku trzustki za jeden z najtrudniejszych do uchwycenia. W badaniu klinicznym III fazy u 500 pacjentów z przerzutowym rakiem trzustki po wcześniejszym leczeniu lek wydłużył medianę przeżycia do 13,2 miesiąca wobec 6,7 miesiąca przy chemioterapii i wiązał się z mniejszym odsetkiem ciężkich działań niepożądanych.
Eksperci podkreślają, że nowa terapia nie oznacza wyleczenia choroby, ale może istotnie wydłużyć życie chorych na raka trzustki i poprawić jego jakość. Pacjenci z rakiem trzustki od lat czekali na taki postęp.
– Droga tej terapii do polskich pacjentów nie będzie krótka. Nowy lek musi najpierw uzyskać rejestrację Europejskiej Agencji Leków (EMA), a następnie przejść procedurę refundacyjną. W praktyce oznacza to, że od obiecujących wyników badań klinicznych do realnej dostępności leczenia dla chorych w Polsce mogą minąć jeszcze lata – komentuje Jarosław Gośliński, redaktor naczelny portalu onkologicznego zwrotnikraka.pl.
ASCO2026: Daraxonrasib może zmienić zasady gry w raku trzustki
Nowy lek stosowany w tzw. terapii celowanej okazał się dwukrotnie bardziej skuteczny w leczeniu raka trzustki, aniżeli stosowana dotąd chemioterapia. Chemioterapia stosowana w leczeniu raka trzustki powoduje poważne działania uboczne, a jej skuteczność wciąż jest niezadawalająca. Nową nadzieją jest terapia celowana (daraxonrasib) wykorzystująca inhibitor pan-RAS, blokujący aktywność zmutowanych białek RAS, takich jak KRAS, co z kolei hamuje wzrost guza nowotworowego.
Z najnowszych badań opublikowanych przez firmę innowacyjną Revolution Medicines wynika, że tego typu lek okazał się dwukrotnie bardziej skuteczny w porównaniu do tradycyjnej chemioterapii w leczeniu zaawansowanego gruczolakoraka przewodowego trzustki z przerzutami (PDAC). To najczęściej występująca postać raka trzustki i wyjątkowa śmiertelna. O ile jednak mediana przeżycia po chemioterapii w tym nowotworze wynosiła 6,7 miesiąca, to po zastosowania inhibitora KRAS o nazwie daraksonrasib wydłużyła się do 13,2 miesiąca.
– Inhibitory KRAS w raku trzustki stanowią przełomową terapię. Od lat nie mieliśmy w tej chorobie takiego przełomu – ocenił kierownik Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie prof. Lucjan Wyrwicz.
– Z jednej strony jest to przykład nowoczesnej terapii celowanej, czyli sytuacji, w której lek trafia w specjalny punkt uchwytu obecny prawie wyłącznie na komórkach raka. Z drugiej strony w raku trzustki mutacje genu KRAS występują u około 90 proc. pacjentów. Czyli mamy lek celowany, który mógłby być powszechnie użyty u pacjentów z rakiem trzustki.
Specjalista zaznaczył, że badany lek prowadził do istotnego wydłużenia kontroli choroby, co zaowocowało dwukrotnie dłuższym przeżyciem pacjentów.
– Co prawda wartości czasu przeżycia mogą wydawać się ciągle krótkie, ale należy pamiętać, iż mówimy o drugiej linii leczenia i wspomniane parametry czasu przeżycia dotyczą czasu liczonego od momentu rozpoczęcia leczenia – wyjaśnił.
– Kluczowa była dobra tolerancja leczenia, przyjmowanego jako leczenie doustne i należy zakładać, iż to samo leczenie stosowane bezpośrednio po rozpoznaniu choroby, czyli jako pierwsza linia leczenia, powinno skutkować jeszcze większą skutecznością. Stąd taka wartość niniejszego odkrycia: otwiera ono perspektywy na przyszłość – uważa prof. Wyrwicz.
Opublikowane badanie jest pierwszym z serii testów inhibitorów KRAS w leczeniu raka trzustki. – Kolejne badania są w toku. Podobne terapie są rozwijane w innych nowotworach z wysoką częstością mutacji genu KRAS, jak na przykład rak płuca czy rak jelita grubego.
Inhibitor RAS w leczeniu raka trzustki
Na temat nowej terapii celowanej w leczeniu raka trzustki informowaliśmy już w 2025 roku.
Dla przypomnienia – w październiku 2025 roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) objęła daraxonrasib (RMC-6236) – wieloselektywny, doustny inhibitor RAS(ON) przyspieszoną procedurą przeglądu. Innowacyjny lek z myślą o chorych na raka trzustki rozwija kalifornijska firma biotechnologiczna Revolution Medicines. To szczególnie istotne, ponieważ u ponad 90% pacjentów z tym nowotworem występują mutacje w genie KRAS – kluczowym onkogenie napędzającym rozwój choroby.
Procedura FDA ma skrócić czas oceny i potencjalnie przyspieszyć dostęp do terapii – jeśli jej korzyści zostaną potwierdzone. Warto dodać, że równolegle skuteczność daraxonrasibu jest badana także w leczeniu innych typów nowotworów wywoływanych przez onkogenne mutacje RAS m.in. raka płuca i raka jelita grubego.
Daraxonrasib jest badany w dwóch globalnych badaniach klinicznych fazy III: RASolute 302 u pacjentów z uprzednio leczonym przerzutowym gruczolakorakiem przewodowym trzustki oraz RASolve 301 u pacjentów z uprzednio leczonym przerzutowym niedrobnokomórkowym rakiem płuca.
Rak trzustki pozostaje jednym z najtrudniejszych do leczenia nowotworów. Według danych amerykańskiego National Cancer Institute 5-letnie przeżycie wynosi zaledwie 13%, a w chorobie uogólnionej spada do 3%. Mimo postępów w diagnostyce, standardy leczenia i wskaźniki zgonów od dekad zmieniają się nieznacznie – stąd pilna potrzeba nowych, skuteczniejszych terapii.
Daraxonrasib w leczeniu raka trzustki
Mutacje genów z rodziny RAS (zwłaszcza KRAS) utrzymują białka RAS w stanie permanentnej aktywacji, co napędza kaskady sygnałowe sprzyjające niekontrolowanym podziałom komórkowym. Daraxonrasib ma bezpośrednio hamować aktywne białka RAS, blokując przekazywanie sygnału wzrostu i w efekcie spowalniając proliferację komórek nowotworowych.
Doniesienie skomentowała w mediach społecznościowych prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska: Otóż sygnałem do transformacji nowotworowej komórek trzustki są mutacje genów RAS. I krótkie wyjaśnienie o co chodzi z tymi genami. Geny RAS odpowiadają za przekazywanie sygnałów komórkowych związanych ze wzrostem i podziałem, a w zmutowanej formie mogą być źródłem zmienionych białek (ciągle aktywnych), które prowadzą do nieopanowanych podziałów komórek i rozwoju nowotworów. I cały szkopuł polega na tym, aby te aktywne białka wyłączyć, a tym samym zatrzymać niebezpieczne namnażanie komórek.
W jednym z pierwszych badań klinicznych daraxonrasib podawano 83 pacjentom z przerzutowym rakiem trzustki, wcześniej już leczonym chemioterapią, u których choroba nadal postępowała. W ciągu ponad 16 miesięcy u co najmniej 29% uczestników zaobserwowano zmniejszenie się guzów, podczas gdy u ponad 90% nie zaobserwowano ich wzrostu. Mediana całkowitego przeżycia wyniosła 15,6 miesiąca, co według niektórych szacunków jest około dwukrotnie dłuższe niż przeżycie pacjentów poddawanych standardowemu leczeniu.
Trwają też badania w pierwszej linii leczenia. W niewielkiej grupie 40 osób otrzymujących daraxonrasib jako terapię początkową 95% pacjentów doświadczyło działań niepożądanych, a u 35% były one ciężkie. Najczęściej obserwowano wysypkę skórną.
Pierwszych wyników z dużego, randomizowanego badania z udziałem ok. 460 pacjentów oczekuje się w 2026 roku. To one pokażą, czy wstępne sygnały przełożą się na realną przewagę nad standardem.
Firma Revolution Medicines zapowiada dalszą optymalizację cząsteczki, aby ograniczyć rozwój oporności na leczenie – zjawiska częstego przy terapiach celowanych. Na ten moment najważniejsze pozostaje potwierdzenie skuteczności i bezpieczeństwa w badaniach z grupą kontrolną. Jeśli wyniki będą pozytywne, daraxonrasib może stać się pierwszą szerzej stosowaną terapią ukierunkowaną na RAS w raku trzustki.
źródła: FB: Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska / PAP / ASCO 2026
ZOBACZ TAKŻE: NOWE LEKI NA RAKA






















