Profilaktyka, badania, wczesne wykrycie i skuteczne leczenie – to, wydawałoby się, prosta recepta na choroby cywilizacyjne. Ale nie zawsze. Co w sytuacji, gdy o pewnych chorobach się zapomina lub nie diagnozuje przesiewowo? Co zrobić, gdy pacjent ani lekarz nie podejrzewa nawet, że przyczyną dolegliwości może być rak pęcherza?

Z inicjatywy Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych, w maju – miesiącu świadomości raka pęcherza, wystartowała kampania edukacyjna Rak pęcherza – wykryj i lecz!.

Rak pęcherza – wykryj i lecz

Kampania Rak pęcherza – wykryj i lecz! ma na celu zwiększenie świadomości społeczeństwa, wiedzy pacjentów i zwrócenie uwagi lekarzy na tę jednostkę chorobową. W ramach akcji planowane są działania edukacyjne, prowadzone na stronie kampanii www.rakpecherza-wykryjilecz.pl.

Na stronie kampanii na pytania pacjentów będzie odpowiadał lekarz urolog. Chcielibyśmy, aby kampania była początkiem stałych działań na rzecz tej grupy pacjentów, systematycznego rozwiązywania ich problemów i potrzeb medycznych i życiowych – mówi Aleksandra Rudnicka, rzecznik Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych.

Bardzo ważnym elementem działań jest powołanie do życia zamkniętej grupy wsparcia na Facebook’u dla pacjentów z rakiem pęcherza i ich bliskich, nazwa grupy to Rak pęcherza – wykryj i lecz.

19 maja o godz. 18.00 odbędzie się warsztat online dla pacjentów z rakiem pęcherza i ich bliskich organizowany przez Polską Koalicję Pacjentów Onkologicznych w partnerstwie ze Szpitalem Urologicznym Mazovia, Radomskim Centrum Onkologii i firmą Welland Medical.

Nowotwór pęcherza – informacje

Nowotwory pęcherza w 90% wywodzą się z komórek nabłonka wyściełającego drogi moczowe (tzw. rak urotelialny) i na początku nie dają żadnych objawów. Pierwsze niepokojące dolegliwości to pojawienie się krwi w moczu, częste i bolesne oddawanie moczu, ból brzucha lub lędźwi, nietrzymanie moczu, częste infekcje dróg moczowych.

W Polsce ścieżka diagnostyczna potrafi być bardzo długa. Zanim chory trafi do urologa lub onkologa po właściwe leczenie, bywa już za późno. Nawet 15-25% przypadków wykrywanych jest w stadium miejscowo zaawansowanym lub przerzutowym, co oznacza, że choroba zdążyła się rozprzestrzenić z pierwotnego jej miejsca do węzłów chłonnych lub innych narządów – wyjaśnia prof. Piotr Chłosta, urolog, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego, które objęło patronat nad kampanią.

Przyczyny tworzenia się nowotworu pęcherza nie są do końca znane, ale wiadomo, że głównym czynnikiem ryzyka jest palenie tytoniu. Przeciętny wiek, gdy diagnozuje się najwięcej przypadków tego nowotworu to 67 lat. Czterokrotnie częściej chorują mężczyźni niż kobiety. Do głównych przyczyn zalicza się też ekspozycję na substancje chemiczne, narażenie na promieniowanie w przeszłości, przewlekłe zapalenie pęcherza. Niestety, nie jest też wykluczone zachorowanie u osób, których te kryteria nie dotyczą.

Niezmiernie ważna jest świadomość i czujność pacjentów oraz lekarzy, i nie ignorowanie z pozoru błahych objawów. Już badanie moczu, które wykryje niewidoczną gołym okiem krew, będzie podstawą do pogłębionej diagnostyki – analizy cytologicznej próbki moczu, czy USG jamy brzusznej, które pozwoli wykryć guz w pęcherzu.

Badaniem, które potwierdza ostatecznie obecność nowotworu jest cystoskopia z pobraniem tkanki do badań. Jeśli nie ma wątpliwości co do obecności guza wykonuje się przezcewkowe wycięcie tkanki nowotworowej (TURBT – transurethral resection of bladder tumor).

ZOBACZ: RAK PĘCHERZA – LECZENIE

rak urotelialny pęcherza

Rak urotelialny – możliwości leczenia

Jak podkreślają eksperci, gdy nowotwór jest ograniczony do nabłonka pęcherza, rokowania są dobre. Ponad 90% chorych na tak wczesnym etapie może być skutecznie wyleczonych. Kluczowe jest odpowiednio wczesne wykrycie choroby, kiedy jeszcze wystarczy leczenie endoskopowe.

Gdy pacjent trafia do urologa w bardziej zawansowanym stadium nowotworu, ale nadal ograniczonym do pęcherza, to jedyną opcją postępowania jest radykalne leczenie chirurgiczne czyli usunięcie pęcherza i węzłów chłonnych poprzedzone chemioterapią przedoperacyjną.

Czasem jednak, u takich chorych dojdzie do nawrotu choroby w postaci przerzutów odległych, lub przerzuty mogą występować od samego początku rozpoznania choroby. W takiej sytuacji jedyną opcją postępowania jest paliatywne leczenie onkologiczne, którego celem jest maksymalne wydłużenie życia chorych przy zachowaniu maksymalnie dobrej jakości ich życia. Ta forma terapii oparta jest przede wszystkim na stosowaniu chemioterapii oraz nowoczesnych leków onkologicznych – immunoterapii i terapii celowanej.

Ostatnich kilka lat przyniosło wiele istotnych zmian w terapii raka urotelialnego. Dzięki pojawieniu się immunoterapii oraz, w ostatnim roku terapii celowanej, uzyskaliśmy narzędzia pozwalające znacznie wydłużyć życie chorych na przerzutowego raka pęcherza moczowego Niestety, te nowe leki nie są w tej chwili refundowane, chociaż na świecie immunoterapia w tym nowotworze jest powszechnie stosowana już od prawie 5 lat. Jedyną opcją dostępu do tej metody leczenia jest prowadzenie terapii w ramach tzw. ratunkowego dostępu do terapii lekowych, który jest dostępny z istotnymi ograniczeniami tylko w pojedynczych ośrodkach onkologicznych w Polsce – podkreśla prof. Piotr Wysocki, onkolog, prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, patrona kampanii.

Efektywne leczenie utrudnia skutecznie również wydłużona ścieżka diagnostyczna pacjentów, ograniczony dostęp do lekarzy. Idealnym rozwiązaniem byłoby stworzenie kompleksowej opieki onkologicznej nad pacjentem z rakiem pęcherza – tzw. bladder cancer units.

Zdaniem prof. Macieja Krzakowskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie onkologii: Potrzeba tworzenia takich ośrodków istnieje w bardzo wielu nowotworach, i rak urotelialny oraz inne nowotwory układu moczowo-płciowego, są świetnym przykładem. Tu warunkiem powodzenia leczenia pacjentów jest ścisła współpraca urologa z onkologami i radioterapeutami. Należy też pamiętać, że opieka onkologiczna to nie tylko leczenie, to także wiele innych działań, takich jak profilaktyka, diagnostyka, leczenie, rehabilitacja i wsparcie psychologiczne.

Niestety, systemowe zmiany wymagają czasu. To, co w teorii powinno działać, w rzeczywistości stanowi bariery, które decydują czasem o powodzeniu leczenia.

– Pacjenci z rakiem pęcherza, napotykają na takie same przeszkody w systemie opieki zdrowotnej, jak każdy inny chory. Czyli ograniczenia dostępu do podstawowych badań diagnostycznych, które uniemożliwiają odpowiednio wczesne wykrycie chorób i wdrożenia skutecznego leczenia. Reglamentowane wizyty u specjalistów i wydłużony czas oczekiwania na leczenie sprawiają, że pacjent zaczyna leczenie często już w zaawansowanym stadium nowotworu – mówi dr Małgorzata Gałązka – Sobotka.

źródło: materiały prasowe

ZAJRZYJ DO: UROONKOLOGIA