8 maja obchodzimy Światowy Dzień Świadomości Raka Jajnika, który nazywany jest często „cichym, podstępnym zabójcą”. Nowotwór jajnika w początkowej fazie rozwija się najczęściej bezobjawowo, dlatego tak ważna jest świadomość wśród Kobiet.

Jak podkreślają eksperci Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej – optymalne narzędzia diagnostyczne oraz wdrożenie skutecznego leczenia na jak najwcześniejszym etapie postępowania to złote zasady, które mogą wydłużyć życie pacjentek z rakiem jajnika nawet o kilka lat.

ZOBACZ: RAK JAJNIKA – OBJAWY

Światowy Dzień Świadomości Raka Jajnika 2021

Rak jajnika to nowotwór, który w początkowej fazie rozwija się zupełnie bezobjawowo. Kobiety nie są świadome swojej choroby i poszukiwania odpowiedniej pomocy specjalistycznej zwykle opóźnia rozpoznanie, co bezpośrednio wpływa na złe rokowanie. Sytuacji nie poprawia brak skutecznej profilaktyki (skrining).

Rak jajnika zwykle wykrywany jest w wysokim stopniu zaawansowania klinicznego tzn. istnieją już przerzuty na inne narządy w jamie brzusznej. Szanse na wyleczenie tak zaawansowanego procesu nowotworowego są ograniczone. Ponadto choroba ma zwykle charakter nawrotowy.

Światowy Dzień Świadomości Raka Jajnika przypada w tym roku na 8 maja.

W leczeniu chorych na raka jajnika ważne jest wydłużenie czasu bez objawów choroby i zapewnienie chorej podczas długotrwałego leczenia odpowiedniej jakości życia.

Rak jajnika, mimo stałego postępu, jaki dokonuje się w zakresie diagnostyki i terapii nowotworów, nadal pozostaje chorobą o złym rokowaniu. Najczęściej dotyka kobiety w siódmej dekadzie życia, chociaż wśród moich pacjentek są także młode osoby. W terapii raka jajnika dążymy do maksymalnego wydłużania czasu remisji. Szczególnie dobre efekty osiągamy w przypadku pacjentek z BRCA-zależnym rakiem jajnika, kiedy możliwe jest zastosowanie leczenia podtrzymującego efekty dotychczasowej chemioterapii, leczenia inhibitorami PARP. Wiąże się to z koniecznością wykonania badania molekularnego, najlepiej z wykorzystaniem sekwencjonowania nowej generacji na wczesnym etapie diagnozy – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Wiesława Bednarek, Klinika Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej SPSK 1 w Lublinie, Sekretarz Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.

Rak jajnika nie bez powodu postrzegany jest jako cichy i podstępny zabójca. Brak wczesnych objawów i skutecznej profilaktyki sprawiają, że większość pacjentek trafia do lekarza w stadium zaawansowanym z rozsiewem na inne narządy. Wtedy też szanse na odzyskanie zdrowia zdecydowanie maleją.

W ostatnich latach mogliśmy być świadkami przełomu w leczeniu tego nowotworu. A co za tym idzie, wzrosła świadomość raka jajnika zarówno wśród lekarzy, jak i samych pacjentek. Bo świadomość = życie!

ZOBACZ: LECZENIE RAKA JAJNIKA

rak jajnika dzień świadomości 8 maja

Skuteczne leczenie na wczesnym etapie

Na tle państw Unii Europejskiej Polska charakteryzuje się wysoką zapadalnością i wciąż niskimi współczynnikami wyleczenia. Rok 2021 przyniósł jednak nadzieję na realizację postulatu #KoalicjiDlaŻycia obejmującego stosowanie skutecznych, zgodnych z europejskimi standardami metod leczenia na jak najwcześniejszym etapie.

Zgodnie z decyzją Ministerstwa Zdrowia wprowadzona została możliwość stosowania terapii podtrzymującej jednym z inhibitorów PARP u chorych na nowozdiagnozowanego raka jajnika z obecnością mutacji w genach BRCA 1/2.

– Refundacja w I linii leczenia oznacza dla nas pacjentek o wiele więcej niż ulgę związaną z kwestiami finansowymi. To przede wszystkim dodatkowe lata życia z perspektywą na całkowite wyleczenie i powrót do normalnego funkcjonowania. A życie to przecież najwyższa wartość – dodaje Barbara Górska, Prezeska Stowarzyszenia Niebieski Motyl.

ZOBACZ: NOWOTWORY BRCA-ZALEŻNE

Wartość diagnostyki molekularnej

Mówiąc o raku jajnika nie sposób pominąć kwestii mutacji w genach BRCA 1 i/lub BRCA 2, których obecność zwiększa ryzyko zachorowania na raka jajnika od 17% do nawet 44%. Taka diagnoza jest kluczowa zarówno z punktu widzenia doboru optymalnej terapii dla danej chorej, jak też rodziny pacjentki, ponieważ mutacje w genach BRCA 1/2 mogą być dziedziczne. Dlatego tak ważny jest dostęp do skutecznej diagnostyki genetycznej dla każdej chorej na raka jajnika z wykorzystaniem optymalnych narzędzi diagnostycznych.

– Dostępność do diagnostyki molekularnej, czas wykonywania badań i kompleksowe wykorzystanie wyników to przyszłość zarówno dla lekarzy, jak i naszych pacjentek. Wykrycie nosicielstwa mutacji dziedzicznej u pacjentki chorej na raka jajnika jest wskazaniem do diagnostyki genetycznej zarówno u pacjentki, jak i członków jej rodziny – podkreśla dr n. med. Małgorzata Stawicka-Niełacna, specjalistka laboratoryjnej genetyki medycznej, Katedra Genetyki Klinicznej i Patomorfologii Uniwersytetu Zielonogórskiego.

PRZEJDŹ DO: KOALICJA DLA ŻYCIA

Kompleksowe leczenie raka jajnika

W Polsce nadal obserwujemy duże rozproszenie leczenia operacyjnego chorych na raka jajnika. Doświadczenie ośrodka i lekarzy specjalistów zajmujących się leczeniem kobiet zmagających się z tym nowotworem ma kluczowe znaczenie dla ich przeżycia.

Pacjentki powinny zostać objęte kompleksową opieką od momentu diagnozy poprzez optymalną chirurgię, diagnostykę genetyczną, obrazową oraz leczenie systemowe z zastosowaniem terapii w ramach dostępnych programów lekowych oraz wysokiej jakości badań klinicznych. Tylko kompleksowa opieka jest w stanie zapewnić najlepsze parametry przeżycia chorych.

– Niestety w dalszym ciągu pacjentki trafiają do niedoświadczonych ośrodków, a onkologia rządzi się główną zasadą – nie da się poprawić pierwszych błędów. Dlatego tak ważne jest, by w celu poprawienia jakości życia chorych tworzyć tzw. ovarian cancer unity obejmujące zespoły lekarzy specjalizujących się w leczeniu raka jajnika, w tym ginekologów, chirurgów, onkologów klinicznych, czy radioterapeutów. Już ok. 30 takich ośrodków kompleksowego leczenia znacznie wpłynęłoby na wydłużenie przeżycia pacjentek – przyznaje konsultant krajowy w dziedzinie ginekologii onkologicznej prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński.

źródło: materiały prasowe i własne

POLECAMY: HISTORIA PACJENTKI Z RAKIEM JAJNIKA