Szpital Wojewódzki w Poznaniu przygotowuje się do uruchomienia dostępu do nowoczesnej procedury PIPAC dedykowanej chorym z rozsiewem nowotworu. Jeden zabieg w Izraelu to koszt ok. 60 tys. dolarów, w Poznaniu terapia będzie darmowa. Metoda PIPAC wraca do Polski, po tym jak zrezygnowano z niej w 2017 roku z powodów finansowych.

– To nadzieja dla pacjentów, dla których polska medycyna nie miała ratunku – komentuje prof. Dawid Murawa, chirurg onkolog, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Lutyckiej w Poznaniu.

Metoda PIPAC (ang. Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy) polega na podawaniu leków (cytostatyków) pod ciśnieniem – przez specjalną końcówkę – w postaci aerozolu, bezpośrednio do jamy brzusznej. Dzięki temu leki mogą skuteczniej dotrzeć do miejsc, gdzie pojawiły się przerzuty.

Zabieg PIPAC może być ratunkiem dla pacjentów z dużym rozsiewem choroby do jamy otrzewnowej pierwotnego raka jelita grubego, żołądka, jajnika, raka wątroby czy w międzybłoniaku otrzewnej. PIPAC ma szansę pomóc pacjentom – i wydłużyć ich życie – u których zaawansowanie choroby wyklucza zastosowanie leczenia chirurgicznego.

Przez ostatnie lata zabieg dostępny był jedynie poza granicami kraju m.in w Berlinie, Paryżu, Pradze oraz w Izraelu. PIPAC nie znajduje się obecnie w wykazie świadczeń gwarantowanych przez NFZ. Operacja stała się ponownie możliwa do przeprowadzenia w Polsce dzięki czeskiemu producentowi przyrządów medycznych. Ten wyprodukował narzędzia potrzebne do zabiegu w niższej cenie.

– Procedura stała się powszechna w krajach mocno rozwiniętych medycznie, w Polsce zabiegi okazały się zbyt kosztowne i zadłużały szpitale. Pacjenci szukali ratunku poza krajem. Organizowali zbiórki na kosztowne leczenie. Za jeden zabieg w Izraelu pacjenci płacą 60 tys. dolarów. U nas leczenie będzie darmowe – wyjaśnia prof. Dawid Murawa.

Eksperci zalecają powtarzanie procedury co sześć tygodni – do czasu, kiedy pacjent ma możliwość powrotu do bardziej radykalnych metod stosowanych w onkologii chirurgicznej.

– Między 8 a 15 proc. osób przy dobrej reakcji ma szansę na taki powrót – dodaje dyrektor. Szpital Wojewódzki w Poznaniu jest gotów do przeprowadzenia ponad 50 procedur rocznie.

BADŹ NA BIEŻĄCO: NEWSLETTER ONKOLOGICZNY

PIPAC – dootrzewnowa chemioterapia podciśnieniowa aerozolem

Dla przypomnienia – o przeprowadzonym w Bydgoszczy, po raz pierwszy w Polsce, pionierskim zabiegu PIPAC z wykorzystaniem chemioterapii w areozolu pod ciśnieniem informowaliśmy na łamach portalu Zwrotnik Raka w maju 2017 roku.

Zespół operacyjny składał się z prof. dr hab. n. med. Wojciecha Zegarskiego, dr n. med. Macieja Nowackiego i lek. Marka Przybyła, którym aktywnie asystował twórca metody PIPAC – prof. dr hc. Marc Reymond z Niemiec.

Procedura PIPAC (dootrzewnowa chemioterapia podciśnieniowa aerozolem) została opracowana w 2011 roku w Niemczech. Zabieg jest dedykowany przede wszystkim pacjentom cierpiącym na zaawansowanego raka żołądka i zaawansowanego raka jelita grubego, u których doszło do przerzutów choroby oraz zmian w jamie otrzewnowej.

Klasyczne cytostatyki zabijają komórki nowotworowe, ale uszkadzają również zdrowe tkanki. Rozpylony chemioterapeutyk w areozolu dociera do chorych komórek, ale równocześnie jest bezpieczniejszy dla osłabionego chorobą organizmu pacjenta. Chemioterapia PIPAC daje nadzieję na wydłużenie czasu przeżycia oraz podniesienie komfortu i jakości życia chorych będących w stanie paliatywnym.

– Lek nie jest podawany dożylnie, tylko trafia wprost do jamy brzusznej i bezpośrednio styka się z chorą tkanką. Podawanie chemioterapii odbywa się przez specjalną końcówkę, która służy do rozpylenia tego w formie burzy śnieżnej, czyli takiego aerozolu, w jamie brzusznej. U wielu chorych można wydłużyć życie z kilku miesięcy do nawet kilkudziesięciu miesięcy – tłumaczył w 2017 roku prof. Wojciech Zegarski z Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

ZOBACZ: NOWE METODY LECZENIA RAKA

Stanowisko polskiego towarzystwa onkologii klinicznej i polskiego towarzystwa onkologicznego w sprawie metody PIPAC

4 sierpnia – w nawiązaniu do licznych doniesień medialnych dotyczących zabiegów PIPAC (dootrzewnowa chemioterapia podciśnieniowa aerozolem) w Poznaniu, Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej i Polskie Towarzystwo Onkologiczne wystosowały swój apel, którego fragment publikujemy:

– (…) Z uwagi na brak jednoznacznych dowodów naukowych z randomizowanych badań klinicznych terapia PIPAC pozostaje nadal metodą eksperymentalną, która powinna być stosowana wyłącznie w warunkach badań klinicznych po uzyskaniu zgody komisji bioetycznej i odpowiednich organów administracyjnych oraz przy zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa. Z tego też powodu metoda PIPAC nie jest rekomendowana przez polskie ani międzynarodowe towarzystwa onkologiczne w leczeniu jakiegokolwiek rodzaju nowotworu – informuje PTO i PTOK.

ZWROTNIK RAKA: WSPIERAJ NAS

źródła: opracowanie własne, wyborcza.pl, gloswielkopolski.pl