Wykrycie nowotworu w okresie ciąży jest jednym z najbardziej dramatycznych zdarzeń w życiu kobiety oraz jej partnera i rodziny. To również bardzo trudna sytuacja dla lekarzy, gdyż w planach terapii muszą uwzględnić dwie istoty, których interesy mogą być sprzeczne. Konieczne jest postępowanie zapewniające optymalną terapię matce, a jednocześnie chroniące płód, a następnie noworodka przed niepożądanymi działaniami. Leczenie kobiet w ciąży powinno być prowadzone przez wielospecjalistyczne zespoły mające doświadczenie w terapii onkologicznej kobiet ciężarnych.
Rak w ciąży to rzadki przypadek, ale wzbudza uzasadniony strach oraz wiele pytań u przyszłych mam odnośnie wpływu leczenia na zdrowie nienarodzonego dziecka.
Choroby nowotworowe u kobiet w ciąży są rzadkie – zaledwie 0,1% wszystkich przypadków nowotworów współwystępuje z ciążą. Statystyki europejskie podają występowanie 2500-5000 nowych przypadków kobiet chorujących na raka w ciąży rocznie. Ze względu na coraz późniejszy wiek kobiet, które decydują się na potomstwo, problem ten w przyszłości będzie narastał.
Do najczęściej występujących nowotworów u kobiet ciężarnych należą: rak piersi, rak szyjki macicy, chłoniaki i czerniak złośliwy. Diagnozowanie i leczenie pacjentek onkologicznych w ciąży jest szczególnie trudne, ponieważ dotyczy zarówno ciężarnej, jak i płodu.
Podstawowe zasady, którymi powinnyśmy się kierować podczas leczenia kobiety w ciąży to: zastosowanie optymalnego leczenia celem ratowanie życia matki, ochrona zdrowia i życia płodu, zachowanie funkcji rozrodczych matki w przyszłości. Decyzje muszą być podejmowane wspólnie przez onkologa i ginekologa i przedyskutowane bardzo dokładnie z matką
Choroba nowotworowa nie jest wskazaniem do przedwczesnego rozwiązania ciąży
Współistnienie choroby nowotworowej nie jest wskazaniem do przedwczesnego rozwiązania ciąży – przekonuje onkolog, dr Anna Skrzypczyk-Ostaszewicz. Zaznacza, że w czasie ciąży można bezpiecznie prowadzić odpowiednie leczenie onkologiczne.
– Mam nadzieję, że większość specjalistów nie zatrważa się już, widząc kobietę z nowotworem i wie, jak z nią rozmawiać, a także jak ją diagnozować oraz leczyć – komentowała dr Anna Skrzypczyk-Ostaszewicz z Mazowieckiego Szpitala Onkologicznego w Warszawie oraz z Hospicjum „Ewdomed” w Konstancinie–Jeziorna.
Specjalistka mówiła o tym podczas konferencji „Onkologia 2026 – Perspektywy”. Wyraziła nadzieję, że onkolodzy potrafią samodzielnie leczyć będącą w ciąży pacjentkę i nie muszą jej odsyłać kilkaset kilometrów do większego ośrodka onkologicznego.
Już przed 20 laty opublikowano pierwsze rekomendacje dotyczące diagnostyki i terapii kobiet z rakiem piersi, które oczekują dziecka. W 2010 r. te rekomendacje uaktualniono i rozszerzono na inne nowotwory.
– Obecnie dostępne są liczne opracowania z doświadczeń w tym zakresie różnych ośrodków na całym świecie – dodała dr Skrzypczyk-Ostaszewicz.
Specjalistka zaznaczyła, że nowotwory w czasie ciąży rzadko się zdarzają, bo zaledwie u 50-100 kobiet na 100 tys. ciąż, ale wykrywa się je coraz częściej. Najczęściej wykrywany jest rak piersi. Występują także inne choroby nowotworowe, takie jak czerniak skóry oraz rak szyjki macicy. Najrzadziej zdarzają się chłoniaki i nowotwory tarczycy oraz nowotwory przewodu pokarmowego, płuc i ośrodkowego układu nerwowego.
WARTO WIEDZIEĆ: ZACHOWANIE PŁODNOŚCI W TRAKCIE LECZENIA ONKOLOGICZNEGO
Choroba nowotworowa w trakcie ciąży
Najważniejsze, że leczenie onkologiczne w czasie ciąży jest możliwe i bezpieczne, musi być jedynie odpowiednio dostosowane.
– Jeśli chodzi o diagnostykę obrazową, to postępowanie jest podobne jak u kobiet nie będących w ciąży – zapewniła onkolog z Warszawy. Obowiązuje jedynie zasada o nazwie ALARA (as low as reasonably achievable), czyli zastosowanie w badaniach tak niskiej dawki, jak tylko jest to możliwe.
Wykonywane mogą być takie badania jak USG jamy brzusznej, RTG klatki piersiowej, a także rezonans magnetyczny, tomografia komputerowa oraz scyntygrafia kości. Warunkiem jest maksymalne ograniczenie narażenia pacjentki w ciąży na negatywne czynniki.
U pacjentek onkologicznych będących w ciąży mogą być wykonywane operacje.
– Z anestezjologicznego punktu widzenia można je bezpiecznie przeprowadzić na każdym etapie ciąży. Trzeba tylko dobrać moment i zakres zabiegu z uwagi na bezpieczeństwo matki i dziecka. Należy zastosować metody oszczędzające, mniej inwazyjne – stwierdziła dr Skrzypczyk-Ostaszewicz.
Leczenie chemioterapią w okresie ciąży
Mitem jest dość powszechne wciąż przekonanie, że chemioterapia nie może być stosowana u kobiet w ciąży z powodu jej działań ubocznych.
– W czasie ciąży jest możliwe zastosowanie leczenia cytostatycznego. To odmieniło losy ciężarnych z nowotworami i dało szansę nie tylko zachowania ciąży, ale i zastosowania najbardziej optymalnego leczenia matki – zapewniła specjalistka.
Kobiety w ciąży na ogół dobrze znoszą chemioterapię.
– Większość klasycznych cytostatyków może być podanych w czasie ciąży. Leczenie takie można rozpocząć po około 14. tygodniu ciąży, a najbardziej optymalne odstawienie cytostatyków powinno nastąpić pod koniec 34. tygodnia ciąży – tłumaczyła specjalistka. Dodała, że pacjentki w ciąży mogą również zażywać leki przeciwwymiotne oraz czynniki wzrostu granulocytów.
SPRZECZYTAJ: ŻYCIE INTYMNE i SEKS W TRAKCIE CHOROBY
Hormonoterapia i nowe leki u pacjentek onkologicznych w ciąży
W czasie ciąży przeciwskazana jest natomiast hormonoterapia, gdyż może ona doprowadzić do powstania wad płodu, na przykład połowiczego niedorozwoju twarzy, dysplazji uszno-ocznej oraz zaburzeń w układzie płciowym. Są też wątpliwości co do stosowania przeciwciał monoklonalnych i wielu tzw. terapii celowanych. Podobnie jest z nowymi lekami, w tym także z nowymi cytostatykami.
– Im nowszy lek, tym mniej danych klinicznych i tym częściej obowiązuje podejście „unikać w czasie ciąży, jeśli istnieje alternatywa – tłumaczyła dr Skrzypczyk-Ostaszewicz. Również radioterapię lepiej jest odroczyć na czas po porodzie, na przykład w raku piersi, choć nie jest wykluczone napromienianie we wczesnej ciąży.
Leczenie onkologiczne może być kontynuowane niemal natychmiast po porodzie, który się odbył siłami natury i najwcześniej po około tygodniu po cięciu cesarskim, jeśli tylko nie doszło do powikłań. Specjalistka zaznaczyła jednak, że nie należy celowo przedwcześnie doprowadzać do rozwiązania.
Rak w ciąży – czy można stosować radioterapię?
U kobiet w ciąży radioterapia może być przyczyną uszkodzenia płodu. Najczęściej dochodzi do uszkodzeń letalnych, poronień, uszkodzeń narządów i zahamowania rozwoju płodu.
Biologiczny efekt napromieniania zależy od okresu ciąży, w którym jest kobieta poddana radioterapii, dawce terapeutycznej, wielkości pola napromienianego i odległości pola napromieniowanego od płodu.
Całkowita dopuszczalna dawka promieniowania na płód wynosi 50-10 mGy. U kobiet w ciąży zaleca się unikanie radioterapii, jeśli jednak jest ona konieczna, to należy zachować wszelkie reguły ostrożności – zastosować osłony na płód, monitorować dawkę podaną na płód i unikać leczenia w pierwszym i trzecim trymestrze ciąży. Szczególne niebezpieczne jest napromienianie miednicy lub jej bezpośredniego sąsiedztwa.
– Samo współistnienie choroby nowotworowej i ciąży nie jest wskazaniem do przedwczesnego jej rozwiązania i zastosowania cesarskiego cięcia – podsumowała dr Skrzypczyk-Ostaszewicz. Przeciwskazane jest natomiast karmienie piersią podczas chemioterapii i hormonoterapii oraz w ciągu miesiąca po jej zakończeniu, z powodu przedostawania się tych leków do mleka matki.
Na podstawie: PAP
PRZEJDŹ DO: CIĄŻA, SEKS, PŁODNOŚĆ – BAZA WIEDZY























