Unia Europejska ogłosiła nowe zalecenia dla państw członkowskich odnośnie badań przesiewowych w kierunku nowotworów. Rekomendacje powstały na podstawie analizy danych naukowych dokonanej przez międzynarodowy zespół specjalistów z różnych dziedzin. Nowe wytyczne dotyczące badań przesiewowych różnią się istotnie od obecnie obowiązujących. Proponuje się, aby ich wdrożenie nastąpiło już w przyszłym roku.

Profilaktyczne badania przesiewowe w kierunku raka (tzw. skrining onkologiczny) są nie tyle testami diagnostycznymi stwierdzającymi nowotwór, a takimi, dzięki którym udaje się wyłuskać grupę osób, u których istnieje silne podejrzenie, że proces nowotworzenia już się zaczął. W takiej sytuacji pacjent kierowany jest na pogłębioną diagnostykę.

Dla przypomnienia, w Polsce obowiązują aktualnie trzy programy badań przesiewowych – w kierunku raka piersi, raka szyjki macicy i raka jelita grubego.

Unijne propozycje dotyczące nowych wytycznych dla skriningu nowotworów ocenia epidemiolog dr hab. n. med. Joanna Didkowska, kierowniczka Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Mammografia – nowe wytyczne

Unia Europejska proponuje, aby badaniem mammograficznym w kierunku raka piersi objąć kobiety w wieku od 45 do 74 lat. W polskim programie badań przesiewowych proponuje się mammografię piersi kobietom w wieku 50-69 lat.

Bardzo mnie cieszy, że granica wieku zostaje przesunięta do 74. roku życia, bo szczyt zachorowań na raka piersi nie kończy się na 69. roku życia. Pozostaje sobie tylko życzyć, żeby kobiety w Polsce korzystały z tego programu, bo badania mammograficzne wykonywane w jego ramach dają nam naprawdę jasność. W przypadku programu przesiewowych badań mammograficznych każde zdjęcie jest oceniane dwukrotnie. Jeśli kobieta korzysta z programu co dwa lata w tym samym ośrodku, można porównać poprzednie mammogramy z nowymi zdjęciami. Natomiast nie jestem do końca przekonana, czy słuszne jest zbyt wczesne zaczynanie badań mammograficznych. To trochę wymuszanie na zdrowych kobietach, żeby się badały – ocenia dr hab. n. med. Joanna Didkowska, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie.

CZYTAJ WIĘCEJ: MAMMOGRAFIA

Rak szyjki macicy – nowe wytyczne badań przesiewowych

UE zaleca badanie na obecność wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV) jako preferowane narzędzie badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy u kobiet w wieku od 30 do 65 lat, w odstępie co najmniej pięciu lat (w polskim programie oferowana jest cytologia kobietom w wieku 25 – 59 lat co trzy lata). Onkogenne szczepy tego wirusa odpowiadają za szereg nowotworów, w tym raka szyjki macicy.

Ministerstwo zdrowia informuje, że Narodowy Instytut Onkologii – Państwowy Instytut Badawczy im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie prowadzi pilotaż badań HPV-DNA (testy HPV-DNA oraz badanie cytologiczne), który ma potwierdzić zasadność wprowadzenia badań HPV-DNA do screeningu badań przesiewowych raka szyjki macicy.

Dziwię się, że do tej pory tego w Polsce nie wprowadzono. Taki sposób screeningu był w 2003 r. zalecany przez WHO do wprowadzenia w krajach trzeciego świata jako najtańszy sposób oceny zakażenia wirusem HPV. A my w Polsce wciąż się zastanawiamy nad badaniami pilotażowymi, zamiast od jutra je wprowadzić. Przecież wszędzie na świecie to działa. Przypomnę, że HPV odpowiada nie tylko za nowotwory szyjki macicy, lecz także za raki głowy i szyi – obecnie notujemy coraz więcej zachorowań w tej lokalizacji. Także pewna grupa nowotworów narządów płciowych (pochwy, sromu) czy odbytu jest też związana z zakażeniem wirusem brodawczaka ludzkiego. Wydaje się, że to, co zaleca UE jest najtańszym i najskuteczniejszym sposobem kontroli wirusa HPV – mówi dr hab. n. med. Joanna Didkowska.

badania przesiewowe nowe wytyczne

Badanie przesiewowe w kierunku raka jelita grubego

W najnowszych wytycznych Unia Europejska zaleca ilościowe badanie kału metodą immunochemiczną (FIT) jako preferowane badanie przesiewowe w kierunku raka jelita grubego dla osób w wieku 50-74 lat. W przypadku pozytywnego wyniku (krew w stolcu) osoby te kierowane są na kontrolną kolonoskopię. W polskim programie badań przesiewowych nie ma etapu badania kału- oferuje się od razu kolonoskopię osobom w wieku 50 -65 lat lub 40-49 lat, jeśli u bliskiego krewnego był stwierdzony rak jelita grubego.

Badanie FIT jest nieinwazyjne, a więc bardziej akceptowalne niż inwazyjna kolonoskopia. Badania inwazyjne zawsze wiążą się jakimś ryzykiem. Uzasadnienie do takiego podejścia UE mamy bardzo dobre. Kolonoskopię wykonujemy jako diagnostykę pogłębioną u osób, u których badanie FIT pokaże krew w kale. Jest ono bardzo czułe. W taki sam sposób przebiegał program przesiewowy w Czechach, gdzie zachorowalność na raka jelita grubego była najwyższa w Europie. Czesi dzięki badaniom przesiewowym uzyskali fantastyczny wynik w postaci imponującego spadku współczynnika umieralności. Aż trudno uwierzyć, że można tak dużo zrobić za pomocą tak małego nakładu. Poza tym taki sposób badania przesiewowego optymalizuje koszty badania. Inna sprawa, w jakim stopniu nasze społeczeństwo będzie zdyscyplinowane, żeby badanie metodą FIT wykonywać. Idea jest świetna – komentuje dr hab. n. med. Joanna Didkowska.

ZOBACZ WIĘCEJ: BADANIA PRZESIEWOWE RAKA JELITA

Skrining raka płuc

Odnośnie raka płuc, w tym nałogowych palaczy i byłych palaczy, EU rekomenduje objęciem badaniem przesiewowym z wykorzystaniem tomografii komputerowej emitującej niskie dawki promieniowania oraz powiązanie badań przesiewowych z profilaktyką pierwotną i wtórną. W Polsce jest obecnie realizowany pilotażowy program wczesnego wykrywania raka płuca skierowany do wieloletnich byłych i obecnych palaczy od 55. roku życia.

W Polsce program pilotażowy nie cieszył się powodzeniem. W takim razie, po co wdrażać program ogólnopolski, skoro już pilotaż pokazuje, że będziemy mieć słabe uczestnictwo? Warunkiem udanego badania przesiewowego powinien być spadek umieralności z powodu danego nowotworu w całej populacji, nie tylko wśród badanych. Badanie niskodawkową tomografią komputerową nie spełnia tego warunku. Była jego ocena populacyjna we Włoszech, gdzie nie udało się wykazać, że nastąpił spadek umieralności. Jak dotychczas w żadnym kraju europejskim nie wprowadzono populacyjnych badań przesiewowych w kierunku raka płuca. W Polsce jest potrzebna prewencja, by przekonać dzieci i młodych ludzi, że palenie jest passe. Powinniśmy walczyć, by nie przybywało palaczy. Oczywiście, wykrycie raka płuca za pomocą niskodawkowej tomografii komputerowej przynosi korzyści konkretnemu palaczowi, ale czy wszystkich palaczy uda się przekonać do udziału? Osobiście jestem sceptyczna wobec wprowadzania tego badania – ocenia dr hab. n. med. Joanna Didkowska.

unijne zalecenia wykrywanie raka

Badania przesiewowe w raku prostaty – zalecenia UE

Państwa członkowskie są zachęcane przez UE do oceny wykonalności i skuteczności wdrożenia badań przesiewowych w kierunku raka prostaty u mężczyzn, na podstawie badania swoistego antygenu sterczowego (PSA), ale nie jako samodzielny wskaźnik, a w połączeniu z obrazowaniem metodą rezonansu magnetycznego (MRI) jako badaniem kontrolnym.

Jestem sceptyczna wobec przesiewowego badania gruczołu krokowego. PSA jest bardzo słabym wskaźnikiem, dlatego RUE proponuje połączenie tego z MRI. Biorąc pod uwagę koszty takiego screeningu oraz fakt, że pieniędzy w systemie będzie coraz mniej, proponowanie tak drogich badań nie bardzo ma sens. Winą naszą, osób które zajmują się zdrowiem publicznym, jest fakt, że w Polsce nie ma dobrego rozumienia postępowania rekomendowanego w wielu krajach, czyli czujnego przyglądania się: „Masz podwyższone PSA, obserwuj. Nie proponuję ci od razu drastycznego leczenia”. Wielu mężczyzn po 80 roku życia ma raka gruczołu krokowego i nawet o tym nie wie. A nawet jak będzie wiedzieć, nie proponujmy drastycznego leczenia, bo będą przez resztę swojego życia okropnie okaleczeni – przekonuje dr hab. n. med. Joanna Didkowska.

ZAJRZYJ: RAK PROSTATY – PROFILAKTYKA

Rak żołądka – badania przesiewowe

Unia Europejska w najnowszych rekomendacjach dotyczących skriningu onkologicznego zachęca, aby państwa członkowskie wdrożyły strategie oparte na podejściu „wykryj i lecz” w odniesieniu do Helicobacter pylori – bakterii, która może powodować raka żołądka (chodzi o kraje i regiony o najwyższym współczynniku zachorowalności i umieralności na raka żołądka).

– To jest dobra rekomendacja. Test jest prosty do wykonania i tani. Takie badanie na pewno przyczyniłoby się do zmniejszenia liczby wykrywalnych raków żołądka – podsumowuje dr hab. n. med. Joanna Didkowska.

źródło: www.zdrowie.pap.pl, autor: Beata Igielska

PRZEJDŹ DO: DIAGNOSTYKA ONKOLOGICZNA