Rak gruczołu krokowego to choroba o wielu obliczach. Może mieć przebieg powolny, wręcz łagodny, jak i ciężki – z bolesnymi przerzutami.

Rak prostaty jest drugim najczęściej rozpoznawanym rakiem na świecie wśród mężczyzn. Stanowi źródło znaczącego niepokoju ze względu na powikłania leczenia radykalnego, jak i paliatywnego.

Przedstawiamy rozmowę z ekspertami na temat diagnostyki i leczenia raka prostaty:

  • dr n. med. Stanisław Szempliński, FEBU, Z-ca Ordynatora Oddziału Urologii Europejskiego Centrum Zdrowia Otwock, II Klinika Urologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego
  • lek. med. Wojciech Malewski, FEBU, urolog, Europejskie Centrum Zdrowia Otwock, II Klinika Urologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego

 

Jakie objawy i sygnały alarmowe powinny skłonić mężczyznę do konsultacji z urologiem?

dr n. med. Stanisław Szempliński: Rak stercza jest chorobą podstępną i nie manifestuje się charakterystycznymi objawami. Chorzy najczęściej zgłaszają się bez jakichkolwiek objawów, rzadziej skarżą się na dolegliwości z dolnych dróg moczowych, jak częstomocz, parcia naglące, osłabienie strumienia moczu, które nie są specyficzne dla raka, a raczej dla łagodnego rozrostu gruczołu krokowego.

lek. med. Wojciech Malewski: Opierając się na wytycznych Europejskiej Rady Urologii mężczyźni powinni zgłaszać się do urologa w celu badania profilaktycznego po 50, a w szczególnych wypadkach po 40 i 45 roku życia.  Mimo to szczególną czujność u pacjentów powinno wzbudzić nasilenie się objawów związanych oddawaniem moczu oraz krwiomocz. Ten ostatni może być również pierwszym objawem innych nowotworów układu moczowego w tym raka pęcherza czy nerki.

Jak wygląda ścieżka diagnostyczna pacjenta z podejrzeniem nowotworu prostaty?

lek. med. Wojciech Malewski: Pierwszym etapem w diagnostyce jest badanie palcem stercza przez odbyt. Musi być ono poprzedzone lub uzupełnione o badanie PSA. Przy podejrzeniu raka prostaty chory powinien mieć wykonany rezonans magnetyczny, który jest obecnie najbardziej dokładnym badaniem obrazującym morfologię prostaty.

dr n. med. Stanisław Szempliński: Badanie to jest ponad dwukrotnie czulsze niż wykonywane dotychczas TRUS (przezodbytnicze USG prostaty). Trzeba jednak mieć na względzie, że ośrodek w którym wykonujemy rezonans magnetyczny prostaty musi mieć doświadczenie w wykonywaniu tych badań. Wyniki rezonansu są zapisywane na specjalnej mapie prostaty. Ma to następnie ogromne znaczenie podczas wykonywania biopsji oraz planowania leczenia operacyjnego. W zależności od wyniku rezonansu, PSA i badania palpacyjnego wykonuje się biopsję fuzyjną lub obecnie w rzadszych przypadkach mappingową gruczołu krokowego.

Na czym dokładnie polega procedura biopsji prostaty? Coraz częściej słyszymy też o tzw. płynnej biopsji albo biopsji fuzyjnej.

dr n. med. Stanisław Szempliński: Biopsja jest to pobranie fragmentu tkanki z narządu, tak aby na podstawie badania tej tkanki pod mikroskopem rozpoznać raka lub odrzucić to podejrzenie. Dopiero wówczas możemy przejść od etapu diagnostyki do leczenia chorego.

Obecnie wykonanie biopsji stercza powinno być poprzedzone wykonaniem rezonansu magnetycznego (MRI). Taka kolejność pozwala uniknąć części biopsji. Dzieje się tak u mężczyzn, u których w rezonansie nie stwierdzamy podejrzanych ognisk. Jeśli badanie opisuje jednak niepokojące zmiany, wówczas jesteśmy bogatsi w informacje z którego regionu prostaty powinniśmy pobierać wycinki. I tu docieramy do tajemniczego terminu biopsja fuzyjna.

„Fusion” oznacza z angielskiego połączenie, w tym przypadku chodzi o połączenie obrazu rezonansu magnetycznego (i wykrytych w nim zmian) z ultrasonografią tego gruczołu. Wykonując biopsję fuzyjną położenie igły widzimy w USG, ale cel biopsji jest wynikiem obrazowania MRI. Można to przyrównać do prowadzenia samochodu z wykorzystaniem GPS. Samochód jest kierowany tradycyjnie, ale urządzenie precyzyjnie informuje nas dokąd mamy dojechać. Dzięki biopsji fuzyjnej rozpoznanie raka następuje szybciej a chory często unika wielokrotnego powtarzania biopsji.

Biopsja płynna to badanie, które na podstawie badania krwi lub moczu mierzy ekspresję genów występujących w raku prostaty. Badanie to pozwala ocenić prawdopodobieństwo wystąpienia raka prostaty. Ostatecznie jednak rozpoznanie stawia się na podstawie tradycyjnej biopsji.

PSA, czyli tzw. swoisty antygen sterczowy. Jaka jest jego rola i znaczenie w kontekście profilaktyki i leczenia raka prostaty?

lek. med. Wojciech Malewski: Badanie PSA jest kluczowe w kwestii wczesnej diagnozy raka stercza. Jego wprowadzenie spowodowało znaczny wzrost rozpoznań tego nowotworu na wcześniejszych etapach choroby. W zależności od jego stężenia zapadają decyzje w kontekście pogłębiania diagnostyki obrazowej jak i rozległości zabiegu operacyjnego.

Czy raka prostaty da się wyleczyć? Od czego zależą rokowania w tej chorobie?

lek. med. Wojciech Malewski: Rak stercza jak wspomniano jest chorobą heterogenną. Nie wszyscy pacjenci muszą być poddawani leczeniu. Coraz większa grupa chorych (z rakiem małego ryzyka) może być objęta aktywnym nadzorem, czyli obserwacją z intencją wkroczenia z leczeniem radykalnym gdy nowotwór ulegnie progresji.

W przypadkach raka prostaty o większej złośliwości proponuje się leczenie w postaci radykalnej prostatektomii lub radioterapii z pól zewnętrznych lub brachyterapii. Skuteczność, a więc pełne wyleczenie, szacuje się na 47-77%. Gdy te zabiegi są niewystarczające – w przypadku wznowy lub nowotworu o dużym zaawansowaniu i złośliwości, zaleca się odpowiednio leczenie ratunkowe lub adjuwantowe (chemio/hormonoterapia).

W Europejskim Centrum Zdrowia Otwock zamiast klasycznej operacji wykonuje się mniej inwazyjne zabiegi endoskopowe lub operacje przy asyście robotów, a zamiast tradycyjnej radioterapii, w niektórych przypadkach, stosuje się brachyterapię lub tzw. zabieg HIFU.

dr n. med. Stanisław Szempliński: To prawda, w naszym ośrodku na co dzień wykonujemy prostatektomię radykalną laparoskopowo oraz operacje w asyście robota. Średni czas hospitalizacji tych chorych wyniósł 3,4 dnia, 92% chorych trzyma mocz, a 66 % mężczyzn, u których zaoszczędziliśmy pęczki naczyniowo-nerwowe ma zachowane wzwody. Wyniki te były możliwe do osiągnięcia dzięki zastosowaniu laparoskopii 3D oraz oczywiście robota da Vinci.

Poprawa wyników leczenia chirurgicznego raka prostaty wynika z trzech czynników. Po pierwsze coraz więcej chorych jest diagnozowanych we wczesnym etapie choroby. Po drugie dysponujemy coraz lepszym sprzętem (laparoskopy 3D, robot Da Vinci). Po trzecie wykształciła się grupa doświadczonych operatorów endoskopowych (laparo & robo).

Brachyterapia to metoda „miejscowej radioterapii” polega na wprowadzeniu do gruczołu izotopu, który niszczy tkanki w promieniu jedynie kilku milimetrów od źródła promieniowania. Pozwala to ograniczyć powikłania tradycyjnej radioterapii (uszkodzenia sąsiednich narządów; pęcherz, odbytnica).

Zabieg HIFU wykorzystuje skupioną wiązkę fal USG do niszczenia ognisk raka. Ma zastosowanie jedynie u wąskiej grupy chorych, u których rak stercza jest jednoogniskowy, średniej złośliwości oraz położony obwodowo. U tych chorych, ta minimalnie inwazyjna procedura pozwala zniszczyć raka praktycznie bez wpływu na funkcje seksualne czy trzymanie moczu.

W ubiegłym roku przeprowadzono w Polsce 1700 operacji w asyście robota chirurgicznego. Europejskie Centrum Zdrowia w Otwocku ma duże doświadczenie w tym zakresie.

lek. med. Wojciech Malewski: Według naszej oceny rozwój chirurgii robotycznej zarówno w Polsce, jak i na świecie jest nie do zatrzymania. Technologia widzenia w trójwymiarze (3D), powiększenie obrazu i możliwości preparowania tkanek przy pomocy bardzo precyzyjnych, zminiaturyzowanych narzędzi robotycznych z właściwie nieograniczonym zakresem ruchów sprawiają, że zachowanie struktur kluczowych dla funkcji trzymania moczu oraz erekcji jest łatwiejsze i bezpieczniejsze dla pacjenta.

Krzywa nauki jest krótsza, a co za tym idzie ilość powikłań pooperacyjnych jest mniejsza. Nasze doświadczenia wskazują również, że operacje te mogą być bardziej skuteczne u chorych z nowotworami o większym zaawansowaniu i złośliwości. Robot ułatwia zarówno bardzo rozległe usuwanie węzłów chłonnych, jak i preparowanie gruczołu krokowego z ujemnymi marginesami chirurgicznymi.

Dziękuję za rozmowę.

PRZEJDŹ DO: UROONKOLOGIA